Przypominam, że usuwam wszystkie komentarze zawierające aktywne linki.

wtorek, 30 września 2014

"Dar Julii" - Tahereh Mafi


Tytuł: Dar Julii
Tytuł oryginalny: Ignite Me
Autor: Tahereh Mafi
Wydawnictwo: Otwarte (Moondrive)  
Data wydania: 21 maja 2014
ISBN: 9788375153057
Liczba stron: 384 
Cena: 34,9 zł
Natalia - moja ocena: 8/10



Finały trylogii zawsze stanowią dla mnie punkt kulminacyjny. Oczekuję od nich emocji, fajerwerków, jakiegoś powiewu świeżości w serii. Wielu autorów niestety zdaje się trzymać tej niepisanej, bardzo złej zasady, że to pierwszy tom ma zainteresować, a z kolejnymi wszystko jedno, byleby był niezły finał. Finał trylogii Tahereh Mafi, czyli "Dar Julii" zdaje się w pewnej części podlegać tej regule, niemniej wciąż pozostaje dobrym zakończeniem.

Warnerowi udało się przemycić ranną Julię do siedziby Komitetu Odnowy i tam zadbać o opiekę zdrowotną. Dziewczyna jest zdziwiona jego zachowaniem, ale podoba jej się to, co odkrywa. Poza jednym małym elementem. Okazuje się, że żołnierze Komitetu zniszczyli Punkt Omega i zabili wszystkich, którzy próbowali uciec. Od tego czasu codziennie patrolują teren, by złapać i dobić ewentualnych powracających członków. Szybko zdaje sobie sprawę z tego, że jako jedyna była wówczas w daleko od "swoich" i wszyscy, na których jej zależało - w tym Adam, jego brat i Kenji - zostali zabici. A ona musi znaleźć nowych sojuszników do walki z wrogiem.

poniedziałek, 29 września 2014

"Mała księżniczka" - Frances Hodgson Burnett

Tytuł: Mała księżniczka
Tytuł oryginalny: A Little Princess
Autor: Frances Hodgson Burnett
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 10 września 2014
ISBN: 978-83-237-7063-3
Liczba stron: 296
Cena: 24,99 zł
Natalia - moja ocena: 8/10

Każdy człowiek ma zestaw książek, które zbudowały jego dzieciństwo. Dla jednych będzie to Harry Potter, dla innych "Dzieci z Bullerbyn". Dla mnie zaś będą to powieści Frances Hodgson Burnett. Pamiętam, jak w wieku siedmiu lat pochłonęłam "Małą księżniczkę" i "Tajemniczy ogród" w ciągu kilku dni i już wtedy mama zaczęła mówić, że widać po mnie pasję do czytania. Niedawno z okazji wznowienia kilku książek, które wszyscy czytaliśmy w dzieciństwie, postanowiłam wrócić wspomnieniami do dzieciństwa i odnowić sobie jedną z moich ulubionych powieści - "Małą księżniczkę". I znowu, mimo upływu lat, zakochałam się w niej. 


Mała Sara Crewe trafia do pensji dla dziewcząt w Londynie w wieku siedmiu lat. Jest tam przez niemal wszystkich uwielbiana ze względu na swój charakter - skromność, uprzejmość, troskę o inne dziewczynki i otwartość na nowe znajomości i pomoc. Mimo że wiedzie życie niczym z bajki - ma własny pokój zabaw, garderobę, kucyka, pokojówkę i nawet ukochaną lalkę Emilkę! -, nie można jej nazwać rozpieszczonym dzieckiem. Dodatkowo ma zostać dziedziczką wielkiej fortuny po tacie. Niestety to, co dobre nie trwa wiecznie. Życie Sary zmienia się dosłownie w mgnieniu oka w dniu jedenastych urodzin. Zostaje przeniesiona z jedną sukienką i lalką na poddasze zamieszkałe przez szczury i zepchnięta do roli służącej. Ma jednak coś magicznego, w czym znajduje schronienie przed złem ludzi i świata - bogatą wyobraźnię, którą wielu podziwia. A w niej może być przecież, kim tylko zechce...

niedziela, 28 września 2014

"Republika piratów" - Colin Woodard

Na początek chcę szybko wspomnieć o rozwiązaniu konkursu. Nagrodę główną, czyli zestaw 6 książek ufundowanych przez wydawnictwa: Feeria, Mira i Sine Qua Non wygrała... Natalia P. z maila nataliax0611@... Gratulacje! Napisałam już do Ciebie w sprawie adresu. Niedługo kolejny konkurs, gdyż zbliżamy się do magicznych 200 tysięcy odsłon! Dziękujemy!

*  *  *

Tytuł: Republika piratów
Tytuł oryginalny: The Republic of Pirates
Autor: Colin Woodard
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 24 września 2014
ISBN: 9788379242337
Liczba stron: 384
Cena: 39,9 zł
Natalia - moja ocena: 7/10


Piraci dla jednych stanowią ciekawą legendę, dla drugich są niebezpieczeństwem czekającym dziś na morzach, a dla pewnego odsetka populacji pirat to synonim Kapitana Jacka Sparrowa. Uważam się za o tyle ciekawy przypadek, że łączę te trzy typy. Zainteresowałam się tematem właśnie dzięki kreacji Johnny'ego Deppa w serii filmów o zdobywcach mórz  Od momentu pojawienia się pierwszego filmu w telewizji zapałałam wyjątkową ciekawością do ich życia i zwyczajów. Uwielbiałam słuchać historii o pirackich podbojach, pijackich burdach i spacerach po desce, jednocześnie uważając większość z nich za zwykłe podania. Nie dziwiło mnie, gdy w wiadomościach mowa była o pirackiej napaści na morzu - zawsze będą na świecie istnieć ludzie chcący przywołać historię do życia i za takich właśnie uważam współczesnych piratów. Jednak Colin Woodard w swojej publikacji pt. "Republika piratów" przedstawił historię, której początki miały miejsce setki lat temu. Miała być oparta na faktach, a nawet nazywano ją wyjątkowo prawdziwym zbiorem informacji, ale czy aby na pewno była to prawda?

"Cieszą się opinią romantycznych łajdaków, budzących grozę śmiałków, którzy odważyli się obrać ścieżkę biegnącą poza zasięgiem prawa i władz, wyzwolonych z okowów żmudnej, codziennej pracy; nieustraszonych, którym udało się zerwać więzy, jakimi pętało ich społeczeństwo, i wyruszyć na poszukiwanie bogactw, uciech oraz przygód. Minęły już trzy stulecia, od kiedy zniknęli z mórz, ale piraci Złotej Ery nadal cieszą się opinią ludowych bohaterów, a ich miłośników nie sposób zliczyć. Stanowią wzorzec dla twórców wielu popularnych postaci fikcyjnych - jak choćby kapitan Hak, Długi John Silver, kapitan Blood czy Jack Sparrow - przywołując na myśl pojedynki na szable, spacery po kładce, mapy skarbów i skrzynie pełne złota oraz szlachetnych kamieni."

piątek, 26 września 2014

"Nie pozwól mi odejść" - Catherine Ryan Hyde

Tytuł: Nie pozwól mi odejść
Tytuł oryginalny: Don't Let Me Go
Autor: Catherine Ryan Hyde
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 10 września 2014
ISBN: 9788376862552
Liczba stron: 344
Cena: 37,9 zł
Natalia - moja ocena: 8,5/10


Gdy pierwszy raz usłyszałam o nowych tytułach Catherine Ryan Hyde na polskim rynku, nie miałam pojęcia, kim autorka jest. Same nowe tytuły też mnie nie zainteresowały na pierwszy rzut oka. W sierpniu jednak odbyłam dość kontrowersyjną rozmowę ze znajomą dotyczącą tego, jakie to powieści obyczajowe są nudne i pseudomotywujące. Od razu pomyślałam o nowych tytułach od wydawnictwa Jaguar i postanowiłam, że zaryzykuję z jednym z nich - "Nie pozwól mi odejść" - i udowodnię jej, że się myli. W końcu Jaguar jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. I dobra passa trwa.


Billy cierpi na agorafobię. Nie opuszcza swojego mieszkania ze strachu przed światem zewnętrznym. Boi się otwierać drzwi obcym i ledwo znosi dostawy jedzenia, podczas których od razu składa kolejne zamówienie. Nie umie przekonać się nawet do wystawienia nogi na balkon. Kiedyś był genialnym tancerzem występującym na Broadwayu, ale życie zaprzepaściło jego szanse. Na co dzień obserwuje cały świat zza szyb, wliczając kilku sąsiadów: manikiurzystkę Rayleen, starszą schorowaną panią Hinman, przemądrzałego Laffertiego i byłą narkomankę Eileen z córką. Ta ostatnia, Grace, niespodziewanie zaczyna przesiadywać godzinami na schodkach przed domem. Irytuje to Billy'ego, który nie lubi zmian w swoim poukładanym świecie, lecz nie wie jeszcze, że dziewczynka zmieni wszystko i wywróci go do góry nogami razem z życiem kilku innych osób.
Jeśli będę siedziała w domu, nikt się nie dowie, że mam kłopoty i nikt mi nie pomoże.

czwartek, 25 września 2014

"Dotyk życia" - Aleksandra Szoć [przedpremierowo]

Tytuł: Dotyk życia
Autor: Aleksandra Szoć
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: październik/listopad 2014
ISBN: 9788379424290
Liczba stron: 184
Cena: 24 zł
Martyna - moja ocena: 6,5/10


Przeszłość potrafi być mocno uciążliwa i bolesna. Czasami udaje jej się złapać nas w swe sidła, nie pozwalając się z nich wydostać przez długie lata. Traumatyczne przeżycia z dzieciństwa również potrafią zawładnąć człowiekiem i nie dawać mu spokoju. Co zrobić, by pozbyć się okropnych wspomnień? Zdarza się, że na ratunek przychodzi miłość lub po prostu bliskość drugiego człowieka, ale czasem nawet to nie pomaga...

Clarissa Jesson, pracownica miejscowej gazety, zostaje oddelegowana do przeprowadzenia wywiadu ze słynącym z antypatycznego usposobienia milionerem, Chrisem Lindaggo. Tego samego dnia poszukiwany przez policję przestępca usiłuje ją zgwałcić, co skutecznie udaremnia biznesmen, który zbiegiem okoliczności jest świadkiem ataku na dziewczynę.

środa, 24 września 2014

Premiera: "Powód by oddychać" - Rebecca Donovan

Tytuł: Powód, by oddychać
Tytuł oryginalny: Reason to Breathe
Seria: Oddechy
Autor: Rebecca Donovan
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 24 września 2014
ISBN: 9788372294166
Liczba stron: 496
Cena: 37,9 zł
Natalia - moja ocena: 11/10


Istnieją książki, które zatrzymują oddech. Zwalniają akcję serca, momentami przyprawiając czytelników o zawał. Ostatnie miesiące wprowadziły na polski rynek kilka takich pozycji i myślałam, że nic mnie już tak nie poruszy. Dopóki nie przeczytałam "Powodu, by oddychać" Rebecci Donovan - książki tak wzruszającej, że nie mogłam złapać oddechu między kolejnymi falami łez. Zarwałam dla niej noc, wstałam wcześnie rano, postanowiłam ten raz odpuścić obowiązki i pozwoliłam sobie całkowicie wsiąknąć w lekturę. I płakać.

Emily ma szesnaście lat i od dzieciństwa mieszka z wujkiem, ciotką i ich dziećmi. Jej tata zginął w wypadku samochodowym, w efekcie czego mama popadła w alkoholizm i nie była wstanie zająć się córką. Od kiedy tylko dziewczyna przekroczyła próg nowego domu, ciotka Carol nie mogła znieść myśli o intruzie. Z biegiem lat nic się nie zmieniło. Nienawiść ciotki urosła do gigantycznych rozmiarów, a jej mąż, brat zmarłego ojca Em, udaje, że nie widzi żadnych momentów, kiedy kobieta wyżywa się na dziewczynie. Emma nie może nikomu się przyznać do tego, co dzieje się w domu, gdyż nie chce, by dzieci tej dwójki straciły rodziców. Dlatego codziennie przechodzi przez piekło i pozwala na przemoc domową. Razem z przyjaciółką Sarą próbują każdego dnia wprowadzić w jej życie trochę słońca. Aż do czasu, gdy na drodze Em pojawia się Evan i jej już i tak mało uporządkowany świat staje na głowie...

niedziela, 21 września 2014

"Tatuaż z lilią" - Ewa Seno

Tytuł: Tatuaż z lilią
Seria: Antilia, tom 1
Autor: Ewa Seno
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: czerwiec 2014
ISBN: 9788372293886
Liczba stron: 288
Cena: 29,9 zł
Natalia - moja ocena: 4,5/10


Od jakiegoś czasu próbuję przekonać się do literatury polskiej. Zachęciły mnie do niej autorki takie jak Olga Rudnicka i A.M. Chaudiere, ale kilku udało się też mnie zrazić. Postanowiłam jednak ponownie zaryzykować i tym razem zabrać się za dość świeżą pozycję dostarczoną na rynek przez wydawnictwo Feeria, czyli "Tatuaż z lilią" Ewy Seno. Nie spodziewałam się fajerwerków, gdyż zostałam ostrzeżona przez kilka osób, że historia jest specyficzna i może dlatego nie przeżyłam aż tak dużego rozczarowania.

W dniu osiemnastych urodzin Ninie wszystko sypie się na głowę. Kłótnia z ojcem, przyłapanie chłopaka i najlepszej przyjaciółki w niedwuznacznej sytuacji na jej własnej imprezie urodzinowej czy utrata fałszywych znajomych nie stanowią najlepszych prezentów. W złości postanawia zmienić coś w swoim życiu i daje się namówić obcemu człowiekowi, który udzielił jej schronienia przed deszczem, na tatuaż - przepiękną, wyrazistą lilię na nadgarstku. Gdy następnie wraca do domu, zaczyna żałować wcześniejszych uniesień - okazuje się, że jej ojciec i macocha zginęli w wypadku samochodowym. Dziewczynie przyjeżdża z pomocą ciotka ze Stanów, proponując rozpoczęcie nowego etapu życia w jej ojczyźnie, na co Nina przystaje bez większego wahania. I tu zaczynają się schody. Chciała uwolnić się od facetów, a już w samolocie jeden zawraca jej w głowie. I żeby to tylko był koniec przygód - nie tylko miłosnych, ale także nie z tego świata.

piątek, 19 września 2014

Filmowo-premierowo: "Więzień labiryntu" (recenzja przedpremierowa)

Gdy w środę wieczorem dowiedziałam się, że wygrałam na portalu BookGeek.pl dwa bilety na pokaz przedpremierowy "Więźnia labiryntu", niemal oniemiałam z zachwytu. Jakiś czas temu powiedziałam sobie, że muszę odkładać kasę, więc odpuszczę ten film i poczekam, aż będzie go można gdzieś wypożyczyć lub ktoś ze znajomych kupi na DVD. Skoro jednak dostałam dwa bilety, to musiałam skorzystać. Pojawił się jednak problem - dojazd i godzina. Film zaczynał się o 20, a ja musiałam wyjść o 19, by wyrobić się na autobus - powrót to kolejna godzina, gdyż zanim z centrum handlowego dojdzie się tam do przystanku w moją stronę i zanim on w ogóle przyjedzie, tyle czasu właśnie upływa.
Co innego jednak z czasem i ciemnością, gdy ma się dobrego kompana. Dzięki znajomej z Facebooka poznałam w końcu Agnieszkę z bloga Książkowo i razem wybrałyśmy się na seans na warszawskim Bemowie.
Teraz dochodzę do wniosku, że w sumie nie wiem, która z nas była bardziej zdziwiona fabułą i całokształtem ekranizacji.

Historia opowiada o grupie chłopców i mężczyzn, którzy z nieznanych im przyczyn trafiają na niewielkie pole otoczone gigantycznym, betonowym murem. Za nim znajduje się ogromny labirynt, z którego nie ma wyjścia. Za dnia jest otwarty, zaś przed zmierzchem wejście zostaje zamknięte, więżąc pozostałych za murem śmiałków i skazując ich na okrutną śmierć w paszczach grasujących tam potworów. Co miesiąc dostarczany jest kolejny uczestnik i chłopcy uczą się współgrać i żyć na nowych zasadach. Nie pamiętają nic z czasów, zanim dostali się na arenę - jedynie po kilku dniach przypominają sobie własne imię. Pewnego dnia dołącza do nich Thomas. Niby tylko kolejny uczestnik, a jednak to właśnie jego obecność doprowadza to coraz większych zmian - nie tylko w strukturze małego społeczeństwa uwięzionych, ale również w postępach w planie ucieczki i znalezienia wyjścia z labiryntu. Odmienność Thomasa potwierdza dodatkowo niespodziewane i przedwczesne dostarczenie ostatniego uczestnika - jedynej dziewczyny od początku istnienia labiryntu, która na dodatek zdaje się pamiętać skądś Thomasa i to z wzajemnością.


czwartek, 18 września 2014

Zapowiedzi od wydawnictwa Otwartego i wydawnictwa Feeria

Mam dla Was dwie duże zapowiedzi od wydawnictwa Otwartego i wydawnictwa Feeria. O dwóch pierwszych już wspominałam, trzecia zaś do wczoraj była dla mnie wielką zagadką.

24 września 2014

Tytuł: Powód, by oddychać
Autor: Rebecca Donovan
Wydawnictwo: Feeria

Od samego początku, jak tylko wydawnictwo Feeria powiadomiło o publikacji tego tytułu, byłam pewna, 
że muszę go przeczytać. Sama okładka zapowiadała już wzruszającą lekturę, a opis tylko mnie upewnił 
w przekonaniu, że to historia w sam raz dla mnie. Rozumiecie więc, dlaczego nie mogę się jej doczekać? 
Już teraz mogę Wam zapowiedzieć, że dostaniecie jej recenzję w okolicy premiery, mam nadzieję, że może jeszcze 24.09.





24 września 2014

Tytuł: Julia. Trzy tajemnice
Autor: Tahereh Mafi
Wydawnictwo: Otwarte (Moondrive)  

Książka zawiera pamiętnik Julii, ukazujący wydarzenia sprzed pierwszego tomu oraz dwie nowelki:
"Destroy Me" napisana jest z punktu widzenia Warnera i opisuje wydarzenia mające miejsce między akcją pierwszego i drugiego tomu serii o Julii.
"Fracture Me" przedstawia punkt widzenia Adama i opisuje wydarzenia mające miejsce między drugim a trzecim tomem.

Nie mogę się doczekać premiery! Szczególnie że znajdziecie w tej książce moją pierwszą rekomendację :)



5 listopada 2014


Tytuł: Black Ice

Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Otwarte (Moondrive)  

Czytelnicy wybrali - nowa powieść Becci Fitzpatrick zostanie u nas wydana pod oryginalnym tytułem "Black Ice". Powiem Wam tylko, że przepadłam już na samej okładce. Zatonęłam w tych pięknych orzechowych oczach i nie jestem w stanie się wynurzyć. Szczególnie że powieść wciąga jak diabli, jeszcze bardziej niż to piękne spojrzenie i tajemnicza okładka. 
I co ta Becca ma do okładek w odcieniach szarości?



I na koniec utwór, który ciągle chodzi mi ostatnio po głowie.

środa, 17 września 2014

"Bądź swoją siłą przez 365 dni roku" - Demi Lovato

Tytuł: Bądź swoją siłą przez 365 dni roku
Tytuł oryginalny: Staying Strong: 365 Days A Year
Autor: Demi Lovato
Wydawnictwo: Feeria  
Data wydania: 4 grudnia 2013
ISBN: 9788372293602
Liczba stron: 416 
Cena: 34,9 zł
Natalia - moja ocena: 7/10


Do niedawna na większość wiadomości o gwiazdkach Disneya reagowałam wywróceniem oczu i parsknięciem. Nie przepadam za szumem, jaki wokół siebie robią i unikam go za wszelką cenę. Może dlatego dopiero po kilku miesiącach od premiery zdecydowałam się dać jednej z nich - Demi Lovato - szansę. Kiedyś uwielbiałam jej największy disneyowski hit pt. "Camp Rock", ale wraz z pogorszeniem jakości bajek i seriali puszczanych na Disney Channel oraz zwyczajnym dorośnięciem, moje uwielbienie opadło. "Bądź swoją siłą przez 365 dni roku" pozwoliło mi spojrzeć na piosenkarkę w nieco innym świetle i nie oceniać jej przez filmy, w jakich grała, ale jako osobowość, która ją tworzy.

Publikacja stanowi mini-kalendarz z mądrą sentencją lub cytatem na każdy dzień roku i dopiskiem Demi na jego temat. Dziewczyna tłumaczy, jak dane słowa na nią wpłynęły, dlaczego są ważne i jaki jest cel danego działania. Część rad pochodzi od niej samej, część została wyjęta z ust innych piosenkarzy, aktorów czy pisarzy, a część to po prostu słowa piosenek. Nie obeszło się bez znanych zespołów jak The Beatles, Paramore czy Macklemore. Nawiązano do pisarzy takich jak J.K. Rowling, Nicholas Sparks, Markus Zusak, do wielkich filozofów jak Nietzsche, ikon kulturowych jak Budda czy Matka Teresa. Pojawiły się też bajki, nie tylko disneyowskie. W skrócie - książka jest zbiorem wielu głębokich myśli z odpowiedziami Demi Lovato.

niedziela, 14 września 2014

"Coś do ukrycia" - Cora Carmack

Tytuł: Coś do ukrycia
Tytuł oryginalny: Faking It 
Autor: Cora Carmack
Wydawnictwo: Jaguar  
Data wydania: 5 września 2014
ISBN: 9788376862675
Liczba stron: 368 
Cena: 34,9 zł
Natalia - moja ocena: 9/10

"(...)powinniśmy żyć tak, jak palimy - nabierać do płuc przyszłości i wydmuchiwać przeszłość. (...) Nie paliłam nałogowo, ale prawie każdego dnia przypalałam jednego wyimaginowanego papierosa po to tylko, by poczuć się lepiej. Nie potrzebowałam nikotyny, wystarczyły mi gesty i oddech."

Zabierając się za pierwszą książkę Cory Carmack i to jeszcze w oryginale, oczekiwałam dobrej lektury i się nie zawiodłam (recenzja). W przypadku drugiego tomu pt. "Coś do ukrycia" miałam wątpliwości. Nie przepadałam specjalnie za Cadem w jedynce, a tu miał odegrać główną rolę. Przekonał mnie jednak wątek kolejnej zabawnej akcji na miarę ucieczki z łóżka gościa, który kilka godzin później okazuje się Twoim wykładowcą (ach, Bliss i Garrick).

Cade, po utracie Bliss na rzecz Garricka, przeniósł się do Filadelfii, by studiować na Temple. Nie może ciągle przeboleć ukochanej dziewczyny i, gdyby tego było mało, nie udaje mu się znaleźć żadnej sensownej roli. Pod wpływem pytania Garricka, które kompletnie zbija go z pantałyku, postanawia zrobić wszystko, by zapomnieć o dotychczasowej miłości i zgadza się na propozycję nieznajomej. Dość szaloną, gdyż Mackenzie jest w kryzysowej sytuacji. Jej rodzice właśnie przyjechali do miasta i lada chwila zjawią się w kawiarni, by poznać jej chłopaka. Ten jednak jest najgorszym typem faceta, jakiego mogliby zobaczyć. Prosi więc nieznajomego siedzącego samotnie przy stoliku, by przez te kilka chwil udawał jej partnera. Tylko co zrobić, gdy rodzice po raz pierwszy w życiu akceptują jej wybór faceta, a ona sama przestaje być pewna, co tak naprawdę zauroczyło ją w obecnym chłopaku?

piątek, 12 września 2014

"Alicja i Lustro Zombi" - Gena Showalter

Tytuł: Alicja i Lustro Zombi
Tytuł oryginalny: Through the Zombie Glass
Seria: Kroniki Białego Królika, tom 2.
Autor: Gena Showalter
Wydawnictwo: Mira (Harlequin)
Data wydania:  maj 2014
ISBN: 978-83-238-9549-7
Liczba stron: 448
Cena: 34,99 zł
Natalia - moja ocena: 9,5/10

Gdy czytałam i recenzowałam pierwszy tom przygód Alicji w świecie zombi (recenzja), nie byłam pewna, czy mogę kiedykolwiek i jakkolwiek przekonać się do tych stworów. Po prostu nie znosiłam zombi i nie znoszę ich dalej. Sprawa ma się jednak zgoła inaczej w sprawie książek Geny Showalter. Pokochałam ją już kilka lat temu za serię o Mrocznych Wojownikach, więc musiałam zaryzykować i z nowymi tytułami. Pierwszy tom, "Alicja w Krainie Zombi" bardzo mi się spodobał i niemal nie mogłam poznać samej siebie. Z drugą częścią pt. "Alicja i Lustro Zombi" jest podobnie.

Alicja odpoczywa po ostatniej walce. Przynajmniej tak powinno być. Gdyby tylko mogła znaleźć sposób na dręczące ją koszmary z wypadku, w którym zginęła rodzina. I to nie koniec problemów. Tik-tak. Wizje jej i Cole'a nie wracają... za to pojawiają się między Alicją i Gavinem, jego przyjacielem. Prowadzi to do serii zdarzeń, w wyniku których dziewczyna odnosi wrażenie, że traci zdrowe zmysły. Widzi w lustrze swoje odbicie, które wcale nim nie jest - Ali z lustra robi zupełnie co innego. Tik-tak. Po jednej z walk przez długi czas nie może dojść do siebie. Zaczyna martwić się o przyjaciółki i babcię, a gdyby tego było mało, Cole sprowadza jedną ze swoich eks, która najwyraźniej wcale nie zamknęła rozdziału z ich związkiem. Tik-tak. Zegar ciągle tyka, a Ali ma coraz mniej czasu, by coś wymyślić... i przeżyć.

czwartek, 11 września 2014

Powrót tego, co w trawie piszczy, czyli zapowiedzi - wrzesień 2014

Po około roku przerwy od publikowania zapowiedzi, z których zrezygnowałam z bliżej niewyjaśnionych powodów, postanowiłam do tego pomysłu powrócić. Nie przeciągając, zapraszam Was do listy tytułów, na które najbardziej we wrześniu czekam (z utęsknieniem!).

5.09 
Wydawnictwo Jaguar - Cora Carmack
"Coś do ukrycia"

Książka, na którą czekam od czerwca! Wiem, już wyszła, widziałam ją dziś nawet w Empiku i nie wiem, czy nie zrobiłam czegoś głupiego z zachwytu. Tak o niej wspominam, gdyż: a) muszę ją w końcu przeczytać! i b) też należy do nowości wrześniowych :)
Aktualizacja: taaak, już ją trzymam w rękach! Zaraz zabieram się za czytanie!
Recenzja "Czegoś do stracenia" tutaj.
10.09
Wydawnictwo Jaguar - Catherine Ryan Hyde
"Dzień, który zmienił wszystko"
"Nie pozwól mi odejść"
Książki Catherine Ryan Hyde mam na swojej liście zakupów, od kiedy tylko wydawnictwo je zapowiedziało. Widziałam dziś tylko "Nie pozwól mi odejść" w Empiku i przeczytałam kawałek. Powiedzenie, że jestem oczarowana, to za mało! Zapowiada się coś naprawdę pięknego i jestem pewna, że tak samo będzie w przypadku "Dnia, który zmienił wszystko".
Aktualizacja: Mam "Nie pozwól mi odejść"! :)
   
Wydawnictwo YA! - Michelle Hodkin
"
Mara Dyer. Tajemnica"
Światowy bestseller w końcu dotarł do Polski. Ta książka wywołała taką histerię w sieci, że nie mogłam przejść obok obojętnie. I tak, też widziałam ją dzisiaj w Empiku. Tylko bardziej jej zapragnęłam. Nie dziwię się, że tak jej wszyscy pożądają, gdyż miałam wrażenie, że mnie do siebie wołała i prosiła, by ją kupić. Nie tym razem... ale wkrótce!
Grupa Wydawnicza K.E.Liber - Keri Smith
"Zniszcz ten dziennik"

O tym małym cudeńku dowiedziałam się z zapowiedzi u Gosiarelli. To kolejny raz, gdy wynalazłam u Ciebie coś ciekawego i kiedyś z wdzięczności postawię Ci kawę (lub procenty, jak wolisz). Książka już do mnie jedzie i zamierzam się zabrać za własną kreatywną destrukcję od razu, jak tylko dostanę ją w swoje łapki. Trudno będzie ją zrecenzować, ale na pewno pochwalę się Wam moim "dziełem". Jestem ciekawa, co z tego wyjdzie, gdyż pomysł szalenie mi się podoba!


poniedziałek, 8 września 2014

"Zamknięte drzwi" - Zofia Wójcik




Tytuł: Zamknięte drzwi  
Autor: Zofia Wójcik 
Wydawnictwo: Novae Res   
Data wydania: czerwiec 2014   
ISBN: 9788379422104 
Liczba stron: 168 
Cena:  24zł 
Martyna - moja ocena: 5/10







Ciężko jest żyć, kiedy nie ma się wsparcia ludzi, którzy powinni bezgranicznie nas kochać. Choć mówi się, że z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach, to właśnie oni powinni stać za nami murem w każdej sytuacji. Co zrobić, jeśli jest całkowicie odwrotnie?

Natalia urodziła się jako niechciane dziecko i tak też była traktowana przez całe swoje życie. Nigdy nie usłyszała od matki dobrego słowa, siostra była dla niej niczym kłoda, bez końca rzucana pod nogi, nawet brat nie potrafił okazywać wobec niej szacunku. Jedyną osobą, która wykruszyła się z tego schematu był dla niej ojciec. Kiedy jednak odszedł, Natalia musiała walczyć ze swoimi oprawcami w pojedynkę.

niedziela, 7 września 2014

"Ukryte talenty" - Erica James

Tytuł: Ukryte talenty
Tytuł oryginalny: Hidden Talents

Autor: Erica James
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: luty 2014
ISBN: 9788376861401
Liczba stron: 528
Cena: 39,9 zł
Natalia - ocena: 9/10


Literatura obyczajowa ma to do siebie, że potrafi poruszyć każdy temat i ukazać go w najmniej spodziewanym ujęciu. Miesza wiele wątków i tworzy spójną całość, zapoznając z dziesiątkami różnych postaci, ich problemami i radościami. Książki Eriki James miałam na oku już od jakiegoś czasu i "Ukryte talenty" ciekawiły mnie z tych wydanych w Polsce najbardziej (w tym miejscu podziękowania dla pani Agnieszki z Jaguara, która chyba wyczytała to między słowami). Mimo to z początku nie byłam pewna, czy mi się spodoba i pierwsze strony czytałam z niepewnością. Ku mojemu zdziwieniu, zadziwiająco szybko wyrobiłam sobie zdanie zarówno o lekturze, jak i pasji pisarskiej autorki.


Grupa pisarska. Ot, takie hasło. Jeśli widzisz je w gazecie lub na słupie pisarskim, interesujesz się, o co w tym chodzi czy wzruszasz ramionami i idziesz dalej, gdyż uważasz, że nie potrzebujesz takiego marnowania czasu na rzecz, którą przecież tak dobrze umiesz? Mam dla ciebie radę - zatrzymaj się, przeczytaj, zapisz kontakt i zadzwoń. Taka grupa może wiele zmienić i to nie tylko w sposobie pisania.

Zupełnie różnych ludzi połączyło pisarstwo. Słowa pozwalają na ucieczkę na koniec świata i jeszcze dalej, mają siłę leczenia ran i przelewania emocji na papier. W ten sposób okazuje się, że z grupą ludzi o tej samej pasji łatwiej dzielić się radościami i smutkami i pokonywać kłody rzucane pod nogi. I że z samotnością można walczyć w najróżniejsze sposoby, a najprostszym jest wyjście na świat i otwarcie na ludzi.

czwartek, 4 września 2014

"Perfekcyjna kobieta to suka" - Anne-Sophie Girard, Marie-Aldine Girard

Tytuł: Perfekcyjna kobieta to suka
Tytuł oryginalny: La Femme Parfaite Est Une Connasse

Autor: Anne-Sophie Girard, Marie-Aldine Girard
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: czerwiec 2014
ISBN: 9788372293893
Liczba stron: 160
Cena: 24,9 zł
Natalia - moja ocena: 8,5/10


Nie pamiętam, bym kiedykolwiek recenzowała poradniki. Czytałam je po raz ostatni w wieku gimnazjalnym, szukając odpowiedzi na różne, różniaste pytania, ale zawsze mnie zawodziły. Były nudne lub niesamowicie infantylne - książkę skierowaną do dwunastolatek odbierałam jak pisaną dla dzieci pięcioletnich. Nie dziw, że potem zbyt często po żadne książeczki w tym stylu nie sięgałam. Jednak mam słabość do przewrotnych tytułów, więc nie mogłam się oprzeć tej przezabawnej publikacji. "Perfekcyjna kobieta to suka" została napisana z pomysłem i humorem, a do tego wydana w sam raz na wakacje, kiedy uwielbiamy się śmiać, nawet z głupot.

To nie jest książka o perfekcji, tylko o jej braku. Króluje w niej zasada, o której wiele z nas na co dzień zapomina - nikt nie jest perfekcyjny. Popełniamy gafy, mamy humory, wściekamy się o głupoty... i mimo to stoimy na wygranej pozycji, gdyż jesteśmy kobietami. Możemy być bardziej sukowate niż faceci i wciąż być odbierane na luzie, przy okazji same czując się niesamowicie swobodnie. I poniekąd o tym jest ta książka - poradą, jak znaleźć w sobie siłę i przekonać się, że nasze wady czynią nas perfekcyjnymi, gdyż kobieta bez nich nie istnieje. 

poniedziałek, 1 września 2014

"Kod przeznaczenia" - Magdalena Trubowicz


Tytuł: Kod przeznaczenia
Autor: Magdalena Trubowicz

Wydawnictwo: Novae Res 
Data wydania: czerwiec 2014  
ISBN: 9788379422142
Liczba stron: 110
Cena: 
Martyna - moja ocena: 8/10



Czasami jedno zdarzenie wystarczy, by na zawsze spleść ze sobą losy dwójki, zupełnie obcych ludzi. Czasami jeden krok, jest w stanie zmienić wszystko.
Czasami przeznaczenie potrafi zaskoczyć.
I tak właśnie stało się w przypadku Kliszy i Adama. Ich światy ze sobą nie współgrały, nie mieli ze sobą nic wspólnego. Ona pracowała jako kelnerka, On jako przemytnik. Jedna krótka wiadomość, mała kartka papieru, na zawsze odmieniła ich losy i popchnęła do krążenia wokół tej samej planety. Tylko czy na zawsze?

Powyższy opis brzmi jak książka o miłości dwojga młodych ludzi? Nic bardziej mylnego! "Kod przeznaczenia" nie ma nic wspólnego z romantyczną historią. Bardzo się cieszę, że opis na okładce nie okazał się być fałszywy i że faktycznie dostałam to, co mi obiecywano, czyli zaufanie, dobro i nadzieję.