sobota, 7 września 2013

Aktualizacja na blogu + konkurs z Julią, Adamem i Warnerem oraz Papierową dziewczyną (konkurs #2)

Dziś na samym wstępie pragnę zwrócić Waszą uwagę na mały gadżet, który dodałyśmy w menu po lewej stronie pod bannerem konkursu. Będziemy wdzięczne za Wasze głosy w temacie upragnionych recenzji :) Momentami same nie wiemy, co dla Was opisać, stąd taki pomysł.

Jak być może pamiętacie, niedawno świętowałyśmy z okazji półrocza bloga, 100 obserwatorów, 20 tysięcy wejść i pierwszych współprac z wydawnictwami. Z tej okazji ogłaszamy konkurs!



REGULAMIN

1. Konkurs trwa od 07.09.2013 do 21.09.2013 (do 23.59).
2. Organizatorką konkursu jest Natalia, autorka bloga Książkowe „kocha, nie kocha”, czyli co warto czytać.
3. W konkursie mogą brać udział tylko osoby posiadające bloga na blogspocie, mieszkające w Polsce. Nie wysyłam książek za granicę.
4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w ciągu trzech dni od zakończenia konkursu.
5. W komentarzu należy podać:

a)       swój e-mail;
b)      odpowiedź na pytanie konkursowe i napisać, która książka z dwóch podanych niżej Was interesuje;
c)      dodać bloga do obserwowanych
d)    wstawić u siebie na blogu w widocznym miejscu poniższy banner konkursu:
<a href="http://heaven-for-readers.blogspot.com/2013/09/konkurs-z-julia-adamem-i-aaronem.html"><img src="http://img89.imageshack.us/img89/3972/28jb.jpg" width="200" heigh="108"/></a>
e) będziemy wdzięczne za dodanie nas do kręgów Google+ i polubienie nas na Facebooku i Bloglovin, ale nie jest to obowiązkowe.
6. Nagrodą jest jedna z podanych książek:
 "Dotyk Julii" Tahereh Mafi 
lub
"Papierowa dziewczyna" Guillaume Musso - wydanie kieszonkowe
 pochodzące z osobistej biblioteczki Natalii.
7. Do zwycięzcy, którego odpowiedź najbardziej mi się spodoba, wyślę maila z informacją o wygranej i prośbą o adres do wysłania przesyłki. Jeśli nie dostanę odpowiedzi w ciągu 48 godzin, nagroda przechodzi na kolejną osobę.
8. Nagrody nie można wymienić na jej równowartość pieniężną.
9. Nagroda jest wysyłana na koszt organizatora.
10. Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzania zmian w regulaminie w trakcie konkursu.
11. Konkurs odbędzie się tylko, gdy zgłosi się minimum 15 osób.

A Wasze zadanie to…
Gdybyś mogła/mógł dotknąć jednej niematerialnej rzeczy, co by to było i dlaczego?

Nie możemy się doczekać Waszych pomysłów ;) Jednocześnie mamy nadzieję, że konkurs nie jest za trudny, ale cóż, naprawdę jesteśmy ciekawe, co Wam siedzi w głowach.

Zostaliście zmuszeni Macie niezwykłą okazję

Jesteście książkowymi potworami Macie literackiego bzika

Jesteście narzędziem zniszczenia
Będziecie walczyć o książki

Więc do dzieła! :) Powodzenia!

27 komentarzy:

  1. Chętnie wzięłabym udział, ale mam już książkę, więc dam szansę innym ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja także nie biorę udziału bo mam i już przeczytałam książkę - powodzenia dla innych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. books.rewievers@gmail.com

    Gdybym mogła dotknąć jednej niematerialnej rzeczy? Szczerze mówiąc wybrałabym duszę swojej zmarłej już szynszyli... Może to brzmi śmiesznie albo infantylnie, ale taka jest prawda. Chciałabym dotknąć jej duszy, w nadziei, że dotykiem poznam jej kolor. Zupełnie jakby mój dotyk w jakiś sposób mógł odtworzyć w umyśle barwę. Chciałabym wiedzieć, czy jej dusza jest ciepła, czy może zimna... Przetransportować milionami naelektryzowanych czujników na czubkach palców zapach, jaki ze sobą niesie. Chciałabym dotknąć jej duszy jak ślepiec, który powoli, penetrując każdy element, odtwarza w umyśle pełny obraz. I jeśli to możliwe, dzięki tej styczności poznać myśli, których zwierzę wypowiedzieć nie może. Chciałabym sprawdzić, czy jej dusza jest tak samo miękka jak szare futerko, które niegdyś codziennie witało moją szorstką skórę. Podobnie jak ona - móc się porozumieć jedynie przez dotknięcie. I może w końcu umiałabym stwierdzić, czy dusza zwierzęcia wartością przeważa człowieka. Czy jest lekka jak puch, czy ciężka i jakiej jest faktury.

    Interesują mnie obie książki, ale wybieram "Dotyk Julii".
    Bloga obserwuję i przez bloggera i google+
    Banerek jest dodany po prawej stronie, pod listą blogów przy napisie "Konkursy"
    Stronę na Facebooku już lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie będę oryginalna i przyznam się, że gdybym mogła dotknęłabym "miłości". Chociaż tak naprawdę nie do końca w nią wierzę i może właśnie dlatego wybrałam ją. W ten sposób mogłabym się przekonać, że istnieje takie uczucie, dla którego moglibyśmy zrobić wszystko i wiedzieć, że kiedyś i mnie czeka jej doświadczenie. Że gdzieś tam, jest ktoś, stworzony dla mnie...

    asia.bolly@wp.pl
    Banarek wstawiony. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również chciałabym dotknąć miłości, bo wyobrażam sobie, że jest ciepła, miękka, delikatna... Chciałabym jej dotknąć i nigdy nie puszczać, mieć ją zawsze przy sobie, nie obawiać się, że ucieknie, zniknie. W razie potrzeby mogłabym ją podgrzać, sprawdzić czy wszystko z nią jest OK.
    Mogąc jej dotknąć, pewnie wiedzielibyśmy, czy jest to miłość, czy zwykłe zauroczenie; czy jest to wielka miłość, czy iskierka uczucia, które ma szanse się rozpalić, ale może też szybko zgasnąć.

    Książki obie mi się marzą, ale tym razem wybieram "Dotyk Julii".

    korcimnieczytanie@gmail.com
    baner: http://korcimnieczytanie.blogspot.com/p/linki-wyzwania-konkursy.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam! Nie wiem jak, ale nabroiłam coś z tymi komentarzami... Nie mam pojęcia dlaczego pojawiło się ich tyle, starałam się posprzątać na ile mogłam, a resztę pozostawiam Wam:)

      Usuń
    2. Dzięki za zgłoszenie, nic się nie stało z tym małym bałaganem ;)

      Usuń
  6. Sama właśnie wymyślam, jakie pytanie zadać w konkursie. I muszę przyznać, że Twoje zadanie jest fantastyczne i aż z chęcią wezmę udział. (Dotyk Julii mam, więc będę celować w Papierową dziewczynę ;))

    Więc czego chciałabym dotknąć, jeśli miałabym możliwość? Spróbowałabym dotknąć własnej duszy... Jaka ona jest, ciepła, czy raczej chłodna. Może delikatna jak jedwab, a może szorstka jak tarka. Może w momencie dotknięcia zniknęłaby jak bańka mydlana?
    Co jeszcze chciałabym dotknąć? Chciałabym dotknąć swoich marzeń, tajemnic, nadziei, które się we mnie tlą. Oraz radość. Chciałabym zamknąć oczy i upajać się dotykiem tych wszystkich emocji, które mieszczą się w moim ciele oraz mojej duszy. Tego chcialabym dotknąć. A Ty?

    mój email to: dzosefinn.91@gmail.com
    banner zawiśnie w zakładce "konkursy" [dzosefinn.blogspot.com]
    Obserwuję od: już :)

    Pozdrawiam serdecznie!
    D. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zgłoszenie :) I też sądzę, że pytanie mi się udało :P

      Usuń
    2. Polecam się na przyszłość. ;) Chyba dziewczyny będziecie mi wymyślać pytanie ;D

      Usuń
  7. Książkę wam, więc życzę wszystkim powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W konkursie udziału nie biorę, ale Wam życzę świetnych statystyk i powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka jest już u mnie na półce, natomiast druga niezbyt mnie interesuje. Ale wkleję baner na bloga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie mogę wziąć udziału :( Niestety nie posiadam bloga, ale życzę szczęścia zgłoszonym osobom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w sumie co mi szkodzi, weź udział, jak chcesz :)

      Usuń
  11. Jeśli o mnie chodzi, to tak najbardziej chciałabym dotknąć chmur. Mogłabym się wtedy poczuć ,,jak w niebie''. Widziałabym wtedy cały nasz piękny świat. Kiedy bym dotknęła chmur, poczułabym na pewno miłe uczucie oraz piękny biały puch.

    Pozdrawiam :)

    Banerek wstawiam na moim blogu: kacik-naszych-ksiazek.blogspot.com
    email: oliwia300311@gmail.com
    (Jeśli jednak chodzi o książkę, to chętnie przeczytałabym ,,Dotyk Julii''. Właściwie, to również zainteresowała mnie ,,Papierowa dziewczyna'', więc ehh... sama nie wiem. Jednak chyba wybrałabym ,,Dotyk Julii''.)

    Przepraszam za spam, ale w pierwszym komentarzu napisałam tylko odpowiedź i email ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam książkę, więc udziału nie biorę.
    PS Otagowałam cię w zabawie "Zaksiążkuj nazwę bloga". Jeśli chcesz wziąć udział, szczegóły u mnie.
    Pozdrawiam,
    My Paper Paradise

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest przedostatni dzień, ale co mi tam, ZGŁASZAM SIĘ! :D
    Nie wiem, czy moja odpowiedź będzie poprawna, ale przecież nic nie stracę. ;)

    Swoją odpowiedzią uderzę w religię. A więc gdyby była możliwość dotknięcia jednej niematerialnej rzeczy, jak dla mnie byłoby to niebo. Nie chodzi mi o to niebieskie nad nami, tylko jak to w religii katolickiej jest - chciałabym dotknąć tego stanu nieba, które jest nie wiadomo gdzie. Gdzie, jak wskazuje nam wiara, trafiają te "dobre" duszyczki. Dlaczego taki wybór? Czasem zastanawiam się, co tam się dzieje. Skoro wyznaję wiarę, że dusza nie umiera, to jak to życie tam wygląda. Nie mogę sobie w ogóle wyobrazić tego szczęścia, którego na ziemi jeszcze nie zaznałam w takiej ilości. Tak więc chciałabym "dotknąć" i zaznać tego szczęścia. Wydaje mi się to bardzo niesamowite. :) Oczywiście, chciałabym się również zorientować czy moi bliscy już tam są i patrzą na nas z góry.
    I to by było chyba na tyle z mojej wypowiedzi. :) Jeśli kogoś uraziłam tą odpowiedzią, bo jest innej wiary lub jest niewierzący to przepraszam. Tak jakoś po prostu wpadła mi do głowy taka odpowiedź i postanowiłam się nią podzielić. Opcje z dotknięciem miłości już chyba wyczerpane a również się nad tym zastanawiałam. :)
    Tak więc życzę powodzenia wszystkim i sobie a książeczkę chciałabym "Dotyk Julii" bo po prostu oczarowały mnie te wszystkie recenzje i opis z tyłu okładki. Jak tylko zobaczyłam ten konkurs, to po prostu musiałam się zacząć zastanawiać nad odpowiedzią i w końcu napisać ten komentarz. :D
    Bennerek jest na stronie mojego bloga mojswiat-ksiazek.blogspot.com :)
    email kacha2105@onet.pl
    bloga już obserwowałam, stonę na fb lubię. Hmm chyba wszystko? :)
    Tak więc dziękuję za chociażby możliwość wzięcia udziału, czekam na wynik. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz - uwielbiam je czytać i przez to pomału Was poznawać.