niedziela, 29 grudnia 2013

"Dobrani" - Allie Condie



Autor: Ally Condie
Tytuł: Dobrani
Tytuł oryginału: Matched
Seria/cykl wydawniczy: Dobrani. Tom 1.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Data wydania: marzec 2011
ISBN: 978-83-764-8640-6
Liczba stron: 352
Cena: 30,99 zł
Natalia - moja ocena: 7/10

Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy
Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi
Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy
A ja Wam powiem inaczej - nie wchodźcie łagodnie w tę książkę. Nawet nie patrzcie na nią łagodnie, jeśli znajdziecie ją na półce. Wobec tej historii nie można pozostać obojętnym. Są tylko cztery opcje: tak!, raczej tak, raczej nie i nie!. Którą ja wybrałam? 
Po "Dobranych" sięgnęłam w wakacje, spodziewając się równie dobrej lektury jak "Atrofia" (recenzja). W końcu to samo wydawnictwo, książki wydane niedługo po sobie, obie serie zatrzymane w Polsce po pierwszym tomie. Historia okazała się jednak mniej udana od Chemicznych Światów, jednak nie taka znowu zła. Pochłonęłam ją w ciągu jednego dnia i to bez większych problemów. 
Mędrcy, choć wiedzą, że ciemność w nich wkroczy 
Bo nie rozszczepią słowami błyskawic 
Nie wchodzą cicho do tej dobrej nocy

Szesnastoletnia Cassia Reyes została wychowana w przekonaniu, że Społeczeństwo chce dla niej jak najlepiej. Jak wiele jej rówieśniczek nie może się doczekać Bankietu Doboru w dniu jej siedemnastych urodzin, na którym ma poznać mężczyznę, z którym założy rodzinę i zwiąże się do końca życia. Okazuje się, że dziewczyna ma wyjątkowe szczęście - zostaje przydzielona do swojego najlepszego przyjaciela, Xaviera. Obydwoje dostają specjalne karty z danymi swojego partnera, ale karta Cassii kryje niespodziankę - twarz innego chłopaka, Ky'a, która dosłownie na sekundę ukazuje się na ekranie. Cassia zaczyna podważać wartości, w które zawsze wierzyła i odkrywać, że miłość jest zupełnie innym uczuciem, niż dotąd sądziła.


Cnotliwi, płacząc kiedy ich otoczy 
Wspomnienie czynów w kruchym wieńcu sławy
Niech się buntują, gdy światło się mroczy 

Kochani, mamy do czynienia z kolejną dystopią. Świat, w którym codziennością rządzi statystyka. Rzeczywistość bez przypadków, a z każdym elementem życia wyliczonym na podstawie rachunku prawdopodobieństwa. Znane jest 100 obrazów, 100 wierszy. Ludzie nie spóźniają się do pracy, a dzieci do szkoły, bo kolejki przyjeżdżają na stację zawsze na czas. Spokój życia codziennego zapewniają też trzy tabletki noszone przez każdego człowieka. Społeczeństwo decyduje o ilości wszystkiego, co istnieje. Taka jest cena za życie bez bólu, bez chorób i (rzekomo) bez zła. I także bez wyboru.
Brzmi oryginalnie i zarazem sztampowo, prawda? Podczas lektury pomysł bardzo mi się podobał, ale w tej chwili, gdy jestem kilka miesięcy po niej, wiem, jak wiele niewielkich zmian wystarczyło wprowadzić, by uczynić historię naprawdę barwną i nietuzinkową. Mniej przewidywalną, bo to niestety jest dużym minusem tej powieści. 
Szaleni słońce chwytający w locie
Wasz śpiew radosny by mu trenem łzawym
Nie wchodźcie cicho do tej dobrej nocy

Cassia potrafiła mnie zdenerwować. Dopiero co skończyła siedemnaście lat, rozumiem, ale jeśli ja byłam tak pomieszana wewnętrznie jak ona w tym wieku, to współczuję wszystkim przebywającym w moim towarzystwie. Raz logiczna, raz gadająca od czapy. Chwali jej się ten charakterystyczny konformizm, ale jego pozytywny odbiór psuła naiwność bohaterki. Zamiast niej uwiódł mnie Xavier. Autorka zdecydowanie chciała rozkochać czytelniczki w Ky'u, ale cóż, za dużo tych niegrzecznych chłopców-buntowników w dystopiach. Tak jak w "Igrzyskach śmierci" od początku wolałam Peetę, tak tu od pierwszych stron stawiałam na Xaviera. Taki grzeczny chłopiec, wierny przyjaciel zakochany w bohaterce, ale mnie uwiódł swoim byciem.

Posępnym, którym śmierć oślepia oczy
Niech wzrok się w blasku jak meteor pławi
Niech się buntują, gdy światło się mroczy

"Dobranych" czyta się niezwykle szybko. Jak pisałam wyżej, wystarczył mi niecały dzień na wchłonięcie historii. Język, choć typowo młodzieżowy, gdyż do tego grona odbiorców książka jest skierowana, jest lekki i całkiem barwny. Autorka ma tę lekkość pióra potrzebną w tym typie literatury, dzięki czemu nawet osoby 20+ odnajdą się w stworzonym przez nią świecie.
Zwróćcie też uwagę na okładkę. Szklana kula jest idealną metaforą Społeczeństwa. Cassia jest w nim uwięziona, ograniczona, ale widzi nadzieję (kolor zielony) na lepsze życie, jeśli tylko uda jej się tę kulę rozbić i wydostać z zakamuflowanego więzienia. Mistrzostwo. Tak samo jak w przypadku "Atrofii", tak i tu okładka niesamowicie oddaje wnętrze i obie książki znajdują się na liście moich ulubionych okładek właśnie ze względu na tę piękną metaforyczność.

Błogosławieństwem i klątwą niech broczy 
Łza twoja, ojcze w niebie niełaskawym
Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy
Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy 

Pierwszy tom serii Ally Condie zdecydowanie należy rozpatrywać w gatunku literatury młodzieżowej, a nie typowej dystopii. Mamy trójkąt miłosny z przewidywalnym wyborem bohaterki, mamy problem, który ich miłość napotyka, bunt jednostki przeciwko społeczeństwu (czy też w tym wypadku Społeczeństwu) i jego konsekwencje. Co będzie dalej, na pewno się dowiem, tyle że w oryginalnej kontynuacji - wydawnictwo Prószyński i S-ka niestety tak samo jak w przypadku "Atrofii" porzuciło serię po pierwszym tomie. Obie jednak zrecenzuję do końca, gdyż wciągnęły mnie i uważam, że warto je przeczytać z lekkim przymrużeniem oka lub też nastawieniem na całkowicie luźną lekturę.

19 komentarzy:

  1. Kiedyś chciałam poznać tę książkę, ale zupełnie o niej zapomniałam. Szkoda, że wydawnictwo zarzuciło serię. Jak już zaczęli wydawać to powinni dokończyć, a nie porzucić tak na początku. No nic, jeśli zdecyduje się na lekturę to też będę musiała potem polować na oryginał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety porzucili obie serie i bardzo nad tym ubolewam, bo chciałabym mieć je na półce w jednej wersji językowej.

      Usuń
    2. Doskonale to rozumiem, po jednym tomie to tak dziwnie.

      Usuń
  2. Mam w planach tę książkę, tak jak "Niezgodną" i poluje na obydwie. Do tej ciągnie mnie jednak mniej, więc będzie musiała poczekać na swoją kolej :D

    MyBooks - Nasze Recenzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz, recenzja "Niezgodnej" pojawi się akurat dzisiaj! :)

      Usuń
  3. Żałuję, że wydawnictwo nie zdecydowało się na kontynuacje. Tym bardziej, że pierwsza część jest książką wartą uwagi. Mi się bardzo podobała :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka faktycznie ciekawa. Mam zamiar od jakiegoś czasu przeczytać tę książkę, zobaczę co z tego wyjdzie. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Przyjemna lektura, szybko się ją czyta.

      Usuń
  5. Nie znałam tej książki wcześniej. Mam na nią wielką ochotę dzięki Twojej recenzji! :)
    Pozdrawiam ! :3
    zapraszam do siebie :)
    Natalia :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, choć miałam zamiar, ale właśnie dlatego, że wydawnictwo porzuciło wydawanie zaprzestałam. Może kiedyś jednak się skuszę, bo często widzę ją na jakiejś promocji. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka, obok której nie można przejść obojętnie... zdecydowanie muszę ją przeczytać, a na zachowanie Cassie może uda mi się przymknąć oko... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie jest to zdecydowanie jedna ze słabszych dystopii. Bohaterowie niezbyt wyraziści jak dla mnie i czytało mi się ją średnio. Oceniłabym na 6.
    Zgadzam się jednak co do Xaviera - ja również jemu kibicowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się złączyć mój zachwyt zaraz po lekturze w lipcu z odczuciami po kilku miesiącach w jedną recenzję i tak wyszło ;)

      Usuń
  9. Książkę mam w planach, ale raczej jeszcze sobie poczeka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa recenzja, a okładka podoba mi sie bardzo. Nigdy nie czytałam tej książki, kto wie może kiedyś. Macie interesujący blog, widze, że mamy takie same zainteresowania;) w wolnej chwili zapraszam do mnie :
    http://zapiski-okularnicy.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiałam się czy ją wypożyczyć, jednak jeśli nie będę miała możliwości przeczytać kolejnych tomów to postanowiłam tego nie robić :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo dobrej recenzji nie przeczytam... Bo nie ma kolejnej części. :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz - uwielbiam je czytać i przez to pomału Was poznawać.
Mała UWAGA: usuwam wszystkie komentarze zawierające linki w jakiejkolwiek formie.