piątek, 10 lipca 2015

O stalkingu słów kilka: "Ty" Caroline Kepnes

Ku przerażeniu wielu, stalking jest coraz powszechniejszym zjawiskiem. Rozpoczyna się od niewinnego spotkania, rozmów, by w mgnieniu oka przerodzić w chorą fascynację i zniszczenie nękanej osobie życia, często również dewastując doszczętnie jej psychikę. Powieść "Ty" Caroline Kepnes stanowi w tym temacie świetną przestrogę.

~ * ~

Tytuł: Ty
Tytuł oryginalny: You
Autor: Caroline Kepnes
Wydawnictwo: PWN
Data wydania: czerwiec 2015
Liczba stron: 416
Cena: 39,99 
Natalia & Dorota - ocena: 7/10

„Ty” to opowieść o młodym mężczyźnie, który zakochał się w ślicznej dziewczynie. Zaczynasz czytać tę historię i w pierwszej chwili myślisz, że to nic nowego, ot - zwykle love story z obowiązkowym happy endem. Nic bardziej mylnego! „Ty” to nie jest romans, tylko thriller i to chwilami naprawdę mrożący krew w żyłach

Głównym bohaterem i narratorem jest tu Joe, który krok po kroku opisuje nam historię uczucia, jakie żywi do uroczej i seksownej Beck. Jednak to uczucie to nie tylko ogromna, wszechogarniająca go miłość, lecz też zaborczość, osaczanie, kontrolowanie życia niczego niepodejrzewającej dziewczyny i nieustanne wtrącanie się w nie. Poznajemy jego myśli, pragnienia, emocje, a także pokrętny tok myślenia, którym tłumaczy nawet najgorsze czyny, bo przecież wszystko to robi dla niej i dla jej dobra. Bo ją kocha. Bo chce, żeby stała się lepsza i żeby w pełni mogła docenić łączącą ich miłość. 

Początkowo jedynie podkrada się wieczorami w pobliże jej domu i przez szeroko otwarte okna obserwuje ją, ale któregoś dnia dostaje się do środka i przeszukuje jej rzeczy, a potem kradnie bieliznę, napisane przez nią opowiadania, a nawet zużyty tampon, i pieczołowicie przechowuje te rzeczy u siebie w mieszkaniu. I wie o niej wszystko: wie z kim się spotyka i gdzie, z kim i o czym pisze na Facebooku i Twitterze, do kogo dzwoni i esemesuje. Osacza ją i śledzi. Nie zawaha się nawet zabić, oczywiście w imię ich wyjątkowej miłości. 

„Ty” to świetnie odmalowany portret oprawcy, który niczym pająk snuje swoją misterną pajęczynę, a potem łapie w nią upatrzoną ofiarę i już nie zamierza z niej wypuścić. 

Książka ma 416 stron i przez większość z nich trzyma w napięciu, umiejętnie podsyca klimat narastającego zagrożenia, a uczucie przerażenia narasta w nas ze strony na stronę. Czyta się ją szybko, ale nie mogę powiedzieć, żeby była to lekka, łatwa i przyjemna lektura. Ta powieść to przestroga, bo przecież podobna historia może przydarzyć się każdemu z nas. Do przeczytania i do głębszego przemyślenia. 

A na koniec mała uwaga do osoby, której zawdzięczamy opis na okładce – następnym razem, jak zabierzesz się za tworzenie opisu, to rób to na trzeźwo i trzymaj się z dala od dragów, bo nie wiem, jak trzeba być nasmarowanym albo na jakich prochach, żeby dojść do wniosku, że ta powieść jest w stylu Greya. Wszystko można o tej książce powiedzieć, ale nie to. No, chyba że masz na myśli innego Greya niż ja. 

„Ty” to trzecia powieść o stalkingu, jaką miałam okazję przeczytać i tak ja dwie poprzednie robi na czytelniku ogromne wrażenie. Czyta się ją i jednocześnie zaczyna się odczuwać strach oraz przerażenie, bo przecież każdego z nas to może dotyczyć. Nagle zdajemy sobie sprawę jak niewiele potrzeba, by ktoś, z pozoru miły i sympatyczny, doszczętnie zniszczył na życie. I to nie dlatego, że na to zasłużyliśmy.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję portalowi DużeKa.pl oraz Wydawnictwu PWN!
Recenzja została opublikowana na portalu DużeKa.pl

13 komentarzy:

  1. Z tego co czytam, zapowiada się książka mocna ale i dobrze napisana. Ostatnio wychodzi sporo książek dotyczących stalkingu, z tego co się orientuje. Ważny temat, który warto poznać, więc się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, co chwila coś trafia w moje ręce, nawet jak nie wiem, że dana powieść jest o stalkingu!

      Usuń
  2. Czytałam jedną książkę o tym temacie. Był to ,,Cichy wielbiciel" i wtedy byłam ogromnie poruszona. Tej też będę szukać :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem niezłe jest też "Wiem o Tobie wszystko"! Polecam!

      Usuń
  3. Zapowiada się ciekawie i to bardzo! Sięgnę po ta pozycję z pewnością tym bardziej, że ostatnio mam ochotę na książki o głębszej tematyce:) pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    ksiazkomiloscimoja.blogdpot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj ta głębia opiera się w sumie na przestrodze dla czytelnika.

      Usuń
  4. "A na koniec mała uwaga do osoby, której zawdzięczamy opis na okładce – następnym razem, jak zabierzesz się za tworzenie opisu, to rób to na trzeźwo i trzymaj się z dala od dragów, bo nie wiem, jak trzeba być nasmarowanym albo na jakich prochach, żeby dojść do wniosku, że ta powieść jest w stylu Greya. Wszystko można o tej książce powiedzieć, ale nie to. No, chyba że masz na myśli innego Greya niż ja. " - leżę i płaczę ze śmiechu :D :D :D jesteś okropna <3 Poza tym to chyba wydawca powinien zareagować, prawda?
    Co do samej książki, kurcze chyba muszę to przeczytać, mimo że zazwyczaj stronię o trzymających w napięciu historii, niezbyt lubię się bać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałam nic nieprawdziwego :P Ta książka serio nie ma nic wspólnego z Greyem.

      Usuń
  5. Uwielbiam taki dreszczyk na skórze i myślenie, co bym zrobiła na miejscu bohatera. Zdecydowanie chciałabym mieć tę książkę u siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią ją wymienię, więc odezwij się do mnie na maila :)

      Usuń
  6. Na tą książkę z chęcią się skuszę :) Wydaje mi się, że jest naprawdę warta uwagi, a ostatnio nawet polubiłam książki w takim klimacie :)
    Słuszna uwaga na końcu :P
    Pozdrawiam :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dodawać więcej takich uwag :)

      Usuń
  7. O stalkingu trochę już poczytałam i na razie nie mam ponownie na to ochoty, choć historia z perspektywy opracy brzmi naprawdę interesująco :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz - uwielbiam je czytać i przez to pomału Was poznawać.