czwartek, 24 listopada 2016

Konkursowy Czarny Piątek - konkurs blogowy #1

 
Zapraszam wszystkich gorąco do udziału w pierwszym blogowym konkursie organizowanym w ramach Konkursowego Czarnego Piątku 2016! 

~ * ~

Na sam początek do wygrania mam dla Was książkę, na którą sama czekałam od miesięcy - "Noc Kupały" Katarzyny Bereniki Miszczuk, czyli drugi tom fenomenalnej "Szeptuchy"
Co zrobić, by mieć szansę na wygranie książki? 
Wystarczy:
- wypełnić poniższy formularz; 
- odpowiedzieć na pytanie konkursowe w komentarzu;
- polubić fanpejdże: Książkowe Kocha Nie Kocha, Nasz Książkowir i WAB.


Regulamin ogólny do wszystkich konkursów dostępny jest tutaj.



FORMULARZ KONKURSOWY:
Zgłaszam się!
Imię i nazwisko: 
Fanpejdże lubię jako: 
Odpowiedź:


ZADANIE KONKURSOWE:
Jaki zwyczaj/wierzenie słowiańskie uważasz za najciekawsze i dlaczego?

Powodzenia! :)

13 komentarzy:

  1. Zgłaszam się!
    Monika Stanisławska
    FB lubię jako Monika Stanislawska

    Dla mnie najciekawsze w kulturze Słowian było obchodzone przez nich święto kresu znane dla nas bardziej jako Noc Kupały albo Sobótki.Jest ono dla mnie ciekawe ponieważ jest to święto radości, magii i ognia od którego wszystko się zaczynało:-)Podczas tego święta można było tańczyć,bawić się,wszystkie zmartwienia były na te jedną noc odkładane na potem.W tym święcie bardzo podoba mi się również tradycja pięknych wianków i puszczania ich na wodę.Po prostu uwielbiam to święto za magię, zabawę i za radość. Tak piszę uwielbiam bo u mnie w gminie co roku obchodzi się noc Kupały może troszkę inaczej wygląda niż to organizowane przez pradawnych Słowian ale ma również w sobie dużo magii:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anna Wrochna
    Na fb jako Anna Wrochna

    Ja lubię zwyczaje wielkanocne topienie Marzanny (symbol, pożegnania zimy, śmierci i choroby). Malowanie jajek (symbol odradzającego się życia). Śmigus-dyngus (obficie polewanie wodą jako symbol oczyszczenia)

    OdpowiedzUsuń
  3. Topienie Marzanny czyli powitanie wiosny. W szkole jako dziecko zawsze byliśmy zwolnieni z lekcji co chyba było najciekawsze, a zamiast zajęć robiliśmy kukly. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgłaszam się
      Ewelina Anna Chojnacka
      Obserwuję fb jako Ewelina Anna Chojnacka

      Odp

      Jak na słowiańską czarownicę przypadło, moim ulubionym zwyczajem jest rytuał sabatu :)

      W średniowiecznych wierzeniach ludowych legendarny nocny zlot czarownic i demonów na narady, ucztę i zabawy. Odbywał się przeważnie na łysych szczytach trudno dostępnych gór podczas pełni księżyca.

      Usuń
  4. Zgłaszam się
    Anita Piesiak
    Fp lubię jako Anita Piesiak

    Dziady może i nie są typowym słowiańskim rytuałem jednak to one najbardziej mnie fascynują. Cały obrzęd jest owoany mroczną magią. Całość dopełnia ta jedyna okoliczność. Jedyna noc kiedy zasłona między zaświatami a żywymi jest najcieńsza. Obrzęd jest ściśle związany z umarłymi. Obrzędujący obcują z duchami zmarłych w niezwykły sposób. Pomagają im przejść na drugą stronę, dając im dary o które dusze proszą. To takie makabryczne ale i niesamowite. Tak zapewnie zrodzili się mediatorzy. Fascynuje mnie urok miejsca obrzędu. Budynek zabity przysłowiowymi dechami. W środku niezliczona ilość świec rzucających dzikie i mroczne światło. Tu i ówdzie widzimy rzeczy powiązane ze zmarłymi, którzy mają być wezwani. Jest wręcz pięknie. Woń topionej steryny, atmosfera mapięta i wyczekująca. To lubię! Chciałabym kiedyś uczestniczyć w czymś takim. Na pewno nie zapomniałabym tego wydarzenia do końca życia.

    OdpowiedzUsuń
  5. ZglasZam się
    Imię i nazwisko Patrycja fornal
    Odpowiedz;
    Za najciekawszy zwyczaj Słowiański uważam 'Noc Kupaly'
    Jest to najdluzszy dzień w roku.
    Dla Słowian jedna noc świętowania to zdecydowanie za mało. Uroczystości rozpoczynały się w wigilię przesilenia letniego i trwały cztery doby. Było to przede wszystkim święto ognia i wody. Na wzgórzach wzniecano ognie krzesane dwoma kawałkami drewna, co miało wzmocnić uczestników obrzędów, a polom i zwierzętom zapewnić płodność. Wokół ognisk tańczono i śpiewano, skoki przez ogień oczyszczały i chroniły przed złą energią.
    Wedle legendy także tylko w kupałową noc zakwitał kwiat paproci. Szczęśliwy znalazca był odtąd bogaty, a w razie niebezpieczeństwa mógł stać się niewidzialny. Wróżono także z kwiatów rumianku czy dzikiego bzu, a nawet szczypiorku (panny oznaczały łodygi kolorową nitką i nadawały im imiona swoich ukochanych.
    Szczypiorek, który najbardziej urósł do rana dowodził najgorętszego uczucia.  Święto to było tak mocno zakorzenione w tradycji Słowian, że władze kościelne włączyły pogański zwyczaj do kalendarza chrześcijańskiego.
    Noc Kupały jest dzisiaj znana jako noc świętojańska. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam się Marta daft
    Obserwuję jako Marta daft
    Jeśli chodzi o zwyczaje uwielbiam zarówno noc świętojańska jak i topienie marzanny oba zwyczaje kojarzą mi się z czymś magicznym z zakończeniem jakiegoś etapu , przejściem do innej pory roku. Piękno tych obrzędów tkwi w dacie każdego z nich i w tym jaki mają one korzenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam się!
    Małgorzata Kusiak
    Fanpejdże lubię jako Małgorzata Kusiak
    Odp: Jednym z najciekawszych zwyczajów jest Noc Świetojańska, czyli puszczanie wianków na wodę. To połączenie wody i ognia ma w sobie wielkie piękno i duszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zglaszam sie monika prokopiuk najciekawszym zwyczajem slowian bylo Kolędowanie rownież bardzo starym . Przebrani kolędnicy wyruszali w noc przesilenia zimowego do domostw prosząc o datki.gdzie nie gdzie jeszcze ten zwyczaj utrzymuja mnie sie bardzo podoba spiewanie i ich przedstawienie

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgłaszam się!

    Magdalena Flis
    Lubie jako Magdalena Flis

    Najciekawszy słowiański zwyczaj to według mnie postrzyzyny młodych chłopców. Chłopiec w dniu 7. urodzin przechodził spod opieki matki pod opiekę ojca,po raz pierwszy obcinano mu włosy.Wprowadzano chłopca w obowiązki męskie, stawał się małym mężczyzną

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgłaszam się
    Lubię jako Natalia Lisowska
    Dla mnie najciekawsze są Dziady. Nasze Halloween.
    Spotykano się w nocy w kaplicy, aby jeść i zadpokajać duchy. Brzmi świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem jak to się stało, że mój komentarz się nie opublikował.... byłam tu w piątek i pisałam o słowiańskie walentynkach w czerwcu a teraz sprawdzam i nic nie ma :( eeeh

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgłaszam sie!
    Marta Strzelczyk
    Lubię jako Marta Es
    Od dziecka fascynowała mnie Noc Kupały. Tańce i śpiewy, beztroskie zabawy no i oczywiście słynny kwiat paproci... Jako mała dziewczynka zawsze marzyłam aby wziąć udział w czymś takim. I dalej ta myśl krąży po mojej głowie! Niestety, na razie jedyna forma mojego udziału w tej zabawie to...sen. Ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz - uwielbiam je czytać i przez to pomału Was poznawać.