poniedziałek, 25 lipca 2016

Czy strach jest wieczny?
"Konsekwencje namiętności" Aleathy Romig

Czy można kogoś nauczyć miłości? Czy miłość może zmienić człowieka? I w końcu - czy miłość może wygrać ze strachem?
Na wszystkie te pytania odpowiedzi ma Aleatha Romig, autorka serii "Konsekwencje".
~ * ~

Tytuł: Konsekwencje namiętnościTytuł oryginalny: Truth
Seria: Konsekwencje #2
Autor: Aleatha Romig
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: czerwiec 2016
Ocena: 9/10

Nie tak dawno, raptem w maju, recenzowałam dla Was "Konsekwencje pożądania" - pierwszy tom serii Aleathy Romig, reklamowany jako thriller erotyczny. Zachwycałam się wówczas, że autorka utrzymała w nim napięcie seksualne i odpowiednią dla mrocznego erotyka atmosferę, bez opisywania choćby jednej sceny seksu. Czy udało jej się to i tym razem?

Claire spędziła kilka miesięcy w więzieniu, zastanawiając się nad niespodzianką dostarczoną do niej zaraz po wydaniu wyroku. Gdy w tajemniczy sposób dochodzi do jej ułaskawienia, postanawia rozpocząć nowe życie z dala od Anthony'ego Rawlingsa. Zdaje się jednak zapominać, że Tony może zrobić wszystko, jeśli tylko zechce. 
Życie i powodzenie przyjaciół Claire wisi na włosku. Czy kobieta zgodzi się zaryzykować utratę wolności i ponownie zjednoczyć siły z byłym mężem? Czy miłość może zmienić charakter drugiego człowieka?

Jak przyznałam się już na fanpejdżu, pierwsze pięćdziesiąt stron stanowiło dla mnie zagadkę. Czytając, miałam wrażenie, że jest słabiej niż w pierwszym tomie, jednak wciąż intrygująco i zastanawiałam się, czy autorka podniesie mi jeszcze adrenalinę tak jak w pierwszym tomie. Na całe szczęście tak się właśnie stało. "Konsekwencje pożądania" sprawiły, że moje oczekiwania wobec serii, jak i twórczości autorki wzrosły, zaś "Konsekwencje namiętności" podniosły poprzeczkę jeszcze wyżej.

W recenzji pierwszej części wspominałam o problematyce związanej z syndromem sztokholmskim. W "Konsekwencjach namiętności" możemy poznać kolejne jej elementy, ze szczególnym uwzględnieniem życia ofiary po uwolnieniu się od oprawcy oraz jej późniejszego stosunku do jakiegokolwiek kontaktu z nim. Tutaj zabrakło mi trochę większej dozy dramatu i przeżyć bohaterki, niemniej i tak oceniam całość na plus. 

Niesamowicie spodobała mi się cała intryga - mimo że wiedziałam, kim jest często wspominana Maria i domyśliłam się pewnego powiązania z teraźniejszością Tony'ego, to i tak nie spodziewałam się informacji z końcowych stron. Gdy poznawałam je razem z Claire, można powiedzieć, że niewiele brakowało, by opadła mi szczęka. 

Nie mogę też zaprzeczyć, że jakiekolwiek sceny z Anthonym przyprawiały mnie o dreszcze, niekoniecznie ze strachu czy niepokoju. Jego zaborczość i pożądanie wobec Claire oddziaływały na mnie samą. Mimo wszystkiego, co zrobił w pierwszym tomie i również mimo sytuacji, w jakiej postawił Claire w tej części, uwielbiam go jako męskiego bohatera literatury "poniekąd erotycznej" - nazwa stąd, że i w tej części thrillera erotycznego nie pojawiły się opisy żadnych scen łóżkowych, chociaż nieraz dostawały one swój początek. 
Claire momentami była lekkomyślna - ale podkreślam, tylko momentami. Wie, że ma detektywa na karku i że Anthony jej szuka, a mimo to wychodzi jak gdyby nigdy nic z domu, spaceruje ulicami, pokazuje się publicznie. Niemniej podobała mi się ta mieszanka panująca w jej umyśle, przeplatająca strach z tęsknotą i wierność z namiętnością.

Cieszy mnie również, że tak teoretycznie nieistotny element historii jak wisiorek Claire pojawił się na okładce tej części - jest on pewnego rodzaju symbolem uczucia między dwójką głównych bohaterów. Również zaznaczona plansza szachów ma tutaj ważne znaczenie - w grze "kontroli", jak ja to nazywam, którą prowadzą Tony i Claire, często padają porównania do wystawienia króla, królowej, kolejnego pionka etc.

Podsumowując, polecam drugi tom serii Aleathy Romig zdecydowanie tak mocno, jeśli nawet nie mocniej niż pierwszy. Autorka stworzyła coś niesamowicie wciągającego i oryginalnego, mimo że początkowo wcale się na to nie zapowiadało. Ja nie mogę się doczekać lektury kolejnej części oraz pozostałych książek autorki.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Pascal!

7 komentarzy:

  1. Nie widziałam tej serii w mojej bibliotece i jakoś niekoniecznie jestem do niej przekonana. Może kiedyś, jak ją ujrzę w bibliotece, ale tak, to nie będę specjalnie za nią biegać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Mam nadzieję, że pojawi się w bibliotece jak tak.

      Usuń
  2. Uuu nie znam tej serii ale chyba się nią zainteresuje :D Chociaż nie jestem aż tak bardzo w temacie erotyków, to zachęciłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest erotyk :D Coś erotyko-podobnego, ale nie erotyk. Jest tylko mega napięcie seksualne :)

      Usuń
  3. Nie skusiłam się na tę serię z tak beznadziejnego powodu, że nawet nie będę tutaj o tym pisać :) W każdym razie, kiedyś muszę nadrobić lekturę, bo coś czuję, że to będzie cykl dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie mogę się doczekać Twoich wrażeń :) Ty poleciłaś mi Roberts, ja Tobie Romig.

      Usuń
  4. Jejku, ale ja jestem ciekawa tej serii! Muszę to przeczytać po prostu muszę! :o

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz - uwielbiam je czytać i przez to pomału Was poznawać.