środa, 3 sierpnia 2016

KONKURS: "Marianna" & "Jak powietrze"


Mam dla Was dwie wspaniałe książki do wygrania. Jedna książka dla jednego zwycięzcy i dwa różne zadania. Ciekawi? 

~ * ~

Co zrobić, by mieć szansę na wygranie egzemplarza "Jak powietrze" Agaty Czykierdy-Grabowskiej lub "Marianny" Magdaleny Wali? Wystarczy wypełnić poniższy formularz oraz odpowiedzieć na wybrane pytanie konkursowe w komentarzu (można na oba)!

FORMULARZ KONKURSOWY:
Lubię fanpejdże jako (imię i pierwsza litera nazwiska):
E-mail:
Odpowiedź:

ZADANIA KONKURSOWE:
1) "Jak powietrze" - Jak wytłumaczyłabyś dziecku, czym jest powietrze?
2) "Marianna" - Sugerując się okładką (nie opisem książki), napisz, kim mogłaby być przedstawiona kobieta.

Forma odpowiedzi dowolna :) 

REGULAMIN:

1. Konkurs trwa od 3 sierpnia 2016 do 7 sierpnia 2016 (niedziela) do godziny 23:59 włącznie. 
2. Organizatorem konkursu jest Natalia z Książkowego "kocha, nie kocha".
3. Sponsorami nagród są: Wydawnictwo OMGBooks oraz Wydawnictwo Czwarta Strona.
4. W konkursie mogą brać udział tylko osoby mieszkające w Polsce. Osoby poniżej 18 roku życia mogą wziąć udział tylko za pisemną zgodą opiekuna prawnego. Nie wysyłamy książek za granicę.
5. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest wypełnienie podanego wyżej formularza. Mile widziane jest polubienie podlinkowanych fanpejdżów.
6. Wstawienie informacji o konkursie na własną stronę będzie mile widziane, ale nie jest obowiązkowe.
7. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w ciągu 7 dni.
8. Nagrodzone zostaną 2 osoby spośród wszystkich zgłoszonych. 
9. Nagrody nie można wymienić na jej równowartość pieniężną.
10. Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzania zmian w regulaminie w trakcie konkursu.

Powodzenia! :)

28 komentarzy:

  1. Lubię fanpejdże jako: Joanna Z.
    E-mail: jzieleniecka@interia.pl
    Odpowiedź:
    1. Swojej córce kiedyś wytłumaczę (teraz jeszcze jest za mała), że powietrze to coś dzięki czemu żyjemy. Nie możemy go zobaczyć ale dzięki niemu oddychamy. Kiedyś pewnie jeszcze wykorzystam swoją biologiczną wiedzę na temat tlenu, dwutlenku węgla itd. :)
    2. Moje pierwsze skojarzenie to Guwernantka. Ubiór, w tle jakiś dworek przemawia za tym, że akcja dzieje się w przeszlosci a kiedyś modne były nauczycielki przychodzące na lekcje udzielane indywidualnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię jako Monika S
    monikastanislawska@op.pl

    Kobieta przedstawiona na zdjęciu jest na peno osobą pewną siebie,mającą własne zdanie. A mogłaby być podróżniczką uwielbiającą podróże i pakujacą się w różne historie nie zawsze bezpieczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię jako: Izabela Szymańska
    E-mail: brenda7217@o2.pl

    Czym jest?
    Powietrze to dzięki nim trawy nie więdną, a słońce nie gaśnie, ptaki latają, morze faluje a pustynie wirują i całe piękno natury żyję.
    A czym jest dla nas?
    Jest naszym sercem i duszą, światłem i drogą, obecnością i wartością. Oddychamy,żyjemy i stąpamy prosto.
    Powietrze jest warunkiem naszego szczęścia. Jest miłością, które nie milknie i jego namiętnością, które nie znika.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie jako ula ex wysokinska rogalska
    toskaniau@hotmail.com
    1. Powietrze to taka substancja, która jest ale jej nie widać i której potrzebujemy bezgranicznie. To tak jak miłość mamy. Nie widać a jest i jest nam bezgranicznie potrzebna do życia.
    2. Kobieta z okładki to bardzo zagubiona osoba, która potrzebuje ogromnej dawki miłości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię fanpejdże jako Klaudia B
    E-mail: klazia2511@gmail.com
    Odpowiedź:
    Powietrze to co nas otacza,czym oddychasz i dzięki nim żyjesz.
    To coś co jest nie widzialne a mające duże znaczenie dla każdego z nas i całej natury.
    Widzisz ten ptaszek by nie mógł latać i oddychać,tak samo jak my i roślinki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię fanpejdże jako: Izunia R.
    E-mail: po.zachodzie.slonca@wp.pl
    Odpowiedź:
    1) Jak wytłumaczyłabym dziecku, czym jest powietrze? Powiedziałabym, że to nasz niewidzialny przyjaciel, dzięki któremu możemy się bawić, śmiać, jeść i pic.
    2) Sugerując się okładką, przedstawiona kobieta mogłaby być osobą, która cierpi, któa wiele przeszła, a mimo to walczy dalej o swoje szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. 1-Mam małą cioteczną wnuczkę i całkiem niedawno zadała mi pytanie -babciu co to jest powietrze?Wzięłam ją za rączkę i zaprowadziłam do ogrodu.Tam pokazałam kwiaty lekko poruszające się na wietrze.Motyle siadające na budleji.Kota wylegującego się pod starym orzechem.Popatrz-Ty,jak,kot,motyl,kwiatki.Wszyscy potrzebujemy powietrza by żyć,poruszać się i odpoczywać czy pracować.Kwiatek by był piękny i nas zachwycał potrzebuje wody ,powietrza i pielęgnacji.Forcia /kotka/,Ty i ja potrzebujemy tlenu/w nim jest powietrze/by oddychać i żyć.Powietrza nie widać.Widać za to,że jest nam bardzo potrzebne do życia.Bez niego nie istniałaby ziemia,nie latałyby motyle,ptaki.A ja kwiatek się porusza ,bo zawieje wiatr to pomyśl sobie,że to właśnie jest niewidzialne powietrze!
    2-Kobieta z okładki to żona marynarza,który wypłynął w rejs i chyba niegdy już nie wróci.Jej pozostaje czekać na "list w butelce" lub wiadomość zza światów.
    obserwuję jako Jola P
    mój email-jolunia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię fanpejdże jako: Magdalena R.
    E-mail: magdalena.robert@o2.pl
    Odpowiedź: 2. Moim zdaniem, kobieta przedstawiona na okładce, mogłaby być pilotem za czasów drugiej wojny światowej (skojarzyłam strój oraz skórzane rękawiczki). Choć z jednej strony wygląda na delikatną osobę, to wzrok kryje odwagę i upór w dążeniu do celu. Mogłaby być zwiadowcą, bądź czynnie eliminować wroga - a wszystko to w imię ratowania ojczyzny przed najeźdźcą.
    Mogłaby pilotować, np. jeden z polskich samolotów Lublin R.XIII, (w którym jest miejsce dla pilota oraz obserwatora).

    Wymyśliłam też o tej kobiecie krótki wierszyk:
    Lata w przestworzach bez lęku,
    przyzwyczajona do silnika dźwięku,
    nurkuje między chmurami,
    lata nad obcymi głowami
    i zgubę im niesie:
    w mieście, na wsi, czy w lesie.
    Uparta i zdecydowana, ma odważne serce;
    bo miłość do ojczyzny mieszka w tej panience.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię fanpejdże jako: Anna K.
    E-mail: ania0134@o2.pl
    Odpowiedź 1.:
    - Aniaa, a co to jest powietrze?
    - Jak zwykle zadajesz trudne pytania! Powietrze to mieszanka gazów, dzięki którym możemy oddychać. A jak dobrze wiesz, oddychanie jest nam potrzebne do życia. Widzisz... Nie tylko nam jest potrzebne, ale też pieskom, kotkom, ptaszkom i wszystkim zwierzętom i roślinom, jakie nas otaczają. Dzięki niemu istnieje życie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię fanpejdże jako: Marlena J.
    E-mail: marlenajablonska9@gmail.com
    Odpowiedź 2: Zahipnotyzowały mnie oczy kobiety przedstawionej na okładce ksiązki. Są przepełnione smutkiem, cierpieniem. Mimo to nie zamyka powiek, nie odwraca wzroku, patrzy przed siebie. Jej dłoń spoczywa na sercu co odbieram jako gest miłości, oddania. Dziewczyna mogłaby być emigrantką opuszczającą ukochanego, rodzinę, dom. Nie chce wyjeżdżać, boi się życia w obcym miejscu, bez najbliższych, ale wie również, że nie może zostać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię fanpejdże jako: Iza W
    E-mail: iza.81@o2.pl
    Odpowiedź:
    1. Dziecku wytłumaczyłabym czym jest powietrze np. poprzez piórko, które puszczone podczas wiaterku unosiłoby się w górze. Mógłby być to również mlecz - dmuchawiec, którego razem z dzieckiem bym dmuchała, a biały puch fruwałby na wszystkie strony. Albo puściłabym latawiec. Tak wyjaśniłabym dziecku czym jest powietrze.
    2. Przedstawiona kobieta na okładce to osoba pełna smutku, która ma za sobą jakieś trudne przeżycia, może rozstanie z ukochanym, a może straciła cały majątek. Ale jednocześnie widać, że jest to kobieta pełna odwagi, dumy, hartu ducha, aby iść dalej, walczyć o siebie i swoją przyszłość, bo nikt tego za nią nie zrobi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię jako Joanna Fiszer
    emial: kania609@wp.pl
    "Jak powietrze"
    Czym jest powietrze? To wiatr który nie wieje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię fanpejdże jako (imię i pierwsza litera nazwiska):Marzena P.
    E-mail: marzent@interia.pl
    Odpowiedź:

    ZADANIA KONKURSOWE:
    1) "Jak powietrze" - Jak wytłumaczyłabyś dziecku, czym jest powietrze? Swojej chrześnicy -4 letniej-wytłumaczyłam to tak, że kazałam jej wziąć głęboki wdech, i na chwilę zatkałam jej usta i nosek, po chwili puściłam i wtedy jej powiedziałam,że powietrze to jest coś takiego, czego nie widać , a istnieje, ale bez tego nie można oddychać, czyli nie można żyć. Powietrze to jest coś, co wypełnia nasze płuca.
    2) "Marianna" - wygląda mi na dziewczynę z prowincji, która planuje uciekać do miasta, bo tu zmuszona będzie poślubić kogoś jej przyobiecanego. Oczywiście ubrana w to, co miała najlepszego i na pamiątkę, a zarazem na szczęście, wzięła z babcinej szkatułki, przekazywaną z pokolenia na pokolenie, broszkę

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię jako: Magdalena Pawlas
    E-mail: madzia-p3@wp.pl
    Odpowiedź:
    1. Z powietrzem jest tak jak z magią - niewidzialne, a jednak ... Spójrz jakiś czarodziej właśnie wprawił powietrze w ruch i spowodował wiatr, który porusza liście na drzewach i przyjemnie chłodzi nasze twarze. A teraz sprawił że poczuliśmy zapach kwiatów z łąki ... czujesz? Popatrz w czajniku gotuje się woda ... ten dymek to nic innego jak ciepłe powietrze ... a te kropelki na kafelkach to czary, gdy ciepłe powietrze zmienia się w wodę. Ty też możesz zostać takim "powietrznym czarodziejem" chcesz? Złapiemy razem powietrze w balonik, a potem ... może ty wymyślisz następny czar.
    2. Dziewczyna z okładki mogłaby żyć w XIX wiecznej Ameryce tuż przed wybuchem wojny secesyjnej. Jej ojcem jest wyjątkowo surowy właściciel ziemski, zwolennik Konfederacji i niewolnictwa, który żelazną ręką zarządza zarówno swoimi interesami jak i wychowaniem jedynej córki. Dziewczyna żyje zamknięta w złotej klatce, a jedyną jej pasją są konie. Jednak widmo nadciągającej wojny burzy cały jej świat.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię fanpejdże jako: Edyta B.
    E-mail: flower4@vp.pl

    Odpowiedź:
    1) Definicję powietrza wytłumaczyłbym dziecku fragmentem wiersza „Piotruś i powietrze”, którego autorem jest Ludwik Jerzy Kern:
    „(…)
    W miastach uderza o domów mury,
    w górze na niebie rozpędza chmury,
    na morzy białe spostrzega żagle,
    więc mocno dmucha w te żagle nagle,
    na szosach siwe podnosi kurze,
    organizuje trzy groźne burze,
    porusza liście na wszystkich drzewach,
    we wszystkich ptasich gardziołkach śpiewa,
    jest jednocześnie we wszystkich stronach,
    w samochodowych siedzi oponach,
    wierci się, kręci, tańczy jak fryga,
    aeroplany na sobie dźwiga,
    i – to już chyba największa heca –
    dmucha jak wariat we wszystkich piecach…
    (…)”

    2) Sugerując się okładką, Marianna może być młodą guwernantką, zatrudnioną przez zamożnego hrabiego, do nauczania jego kilkuletniej siostrzenicy. Niedoświadczona i zagubiona w świecie bogatych dziewczyna zakochuje się w swoim panu i to, jak się okazuje, z wzajemnością. Smutek na jej twarzy wynika z faktu, że Marianna zdaje sobie sprawę, iż mimo ogromnego i szczerego uczucia, jakie połączyło ją z hrabią, szczęście nie jest im pisane. Na ich drodze stoi bowiem zbyt wiele przeszkód i nieprzychylnych im ludzi. W głębi serca jednak Marianna czuje, że los w końcu się do niej uśmiechnie i stanie się coś, co pozwoli jej na związek z ukochanym. Tego właśnie dziewczyna wypatruje. W jej oczach można dostrzec nadzieję, którą jednak przenika ból, że jest tak blisko, a jednocześnie tak daleko swego szczęścia.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nad konkursem się zastanowię.

    A u mnie też konkurs - można wygrać książkę :) Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię fanpejdż jako: Justyna T.
    E-mail: justi3011@wp.pl
    Odpowiedź 1.
    - Mamo, mamo! Co to jest to powietrze? - Zapytała z nieskrywaną ciekawością dziewczynka wpatrzona w poruszające się na wietrze drzewa.
    - Och, kochanie. Gdzie jesteś? - Odparła zmartwiona mama. Po chwili ruszyła w stronę salonu, gdzie stała jej córka.
    - Odpowiesz? Proszę, proszę! - Dziewczę podskakiwało z podekscytowania. Rodzicielka głęboko westchnęła i zajęła miejsce obok niej.
    - Powietrze to taki duszek, który sprawia, że wszystko żyje. Napełnia każdego z nas swoim głębokim oddechem. Widzisz? Teraz drzewa się poruszają, bo biedaczek ma przeziębienie. Popatrz. - Wskazała na szybę, na której pojawiła się para. - To nasza dusza. Powietrze jest częścią nas, dopełnieniem ciała. Tutaj - dotknęła mostka dziewczynki - jest przetwarzane i transportowane do innych części twojego organizmu, żebyś mogła być tak pełna energii jak teraz. Sprawia, że możesz wziąć głęboki wdech i uśmiechnąć się, bo poczułaś się świeżo. Spróbuj, śmiało. - Kobieta uniosła zachęcająco kąciki ust. Córka wykonała polecenie i radośnie klasnęła. - A teraz przytrzymaj swój nosek, na chwileczkę. Tak jak ja. - Dziecko powtórzyło czynność i po paru sekundach opuściło rękę.
    - Trudno tak nie oddychać. Czyli powietrze jest życiem i wypełnieniem? - Zapytała zdezorientowana.
    - Tak, skarbie. Lecz nie tylko tym. Chodź. - Złapały się za ręce, przemierzyły korytarz i znalazły się na zewnątrz. Wiatr delikatnie dotykał ich policzków.
    - Jest także urozmaiceniem świata. Gdyby nie ono, nie moglibyśmy obserwować jak wiatr odświeża rośliny i wtłacza w nie pragnienie wzrostu. Budzi przyrodę z głębokiego snu. Przynosi nam ulgę i radość. Jest magią, którą da się łatwo dostrzec. Choćby w unoszącej się klatce piersiowej. Jak już mówiłam to taki duszek, który opiekuje się nami, by nasze serce nie przestało pracować, dopóki nie nadejdzie na to pora. Daję nam wiele dobrego, bo to właśnie dzięki niemu możemy istnieć i spełniać swoje marzenia. Widzisz tego ptaka, tam wysoko? To właśnie dobry duszek pomógł mu się wznieść. Dał mu dar, tak jak i nam.
    - Wspaniały z niego przyjaciel - wyszeptała dziewczynka. - Teraz już wszystko rozumiem. Powietrze to nazwa pomocnika Stworzyciela, który o nas dba i napełnia nas życiem. Dziękuję mamo i dziękuję duszku! - Pięciolatka mocno przycisnęła się do ciała matki. Po chwili ciszy razem ruszyły do domu, ze świadomością istnienia ich dobrego opiekuna.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię fanpejdże jako (imię i pierwsza litera nazwiska): Małgorzata B.
    E-mail: melisa2004@gmail.com
    Odpowiedź: 2) Kobieta z okładki jest "Panną dziedziczką" (jedna z moich ulubionych telenowel z dzieciństwa! :D ) z dworku w oddali :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię fanpage jako Patrycja F.
    E-mail patyszkaaa@gmail.com
    Odpowiedz;
    1. Powietrze moja droga,
    To dar od Pana Boga
    Chodź go nie widać, jest tu,
    Chodź go Nie słychać daje chłód,

    Chodź jest niezmienne, wciąż się zmienia,
    Oddycha dzięki niemu całą Ziemia!

    Ani go za dużo, ani za mało
    Wszędzie jest tyle, ile by się go chciało.

    Powietrze w miastach uderza o domów mury,
    w górze na niebie rozpędza chmury.

    Powietrze ma kolor bezbarwny, jest lekkie, swieże, - wdychasz go ile chcesz, bo ono zdrowe jest!

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię fanpage jako Patrycja F.
    E-mail patyszkaaa@gmail.com
    Odpowiedz;
    1. Powietrze moja droga,
    To dar od Pana Boga
    Chodź go nie widać, jest tu,
    Chodź go Nie słychać daje chłód,

    Chodź jest niezmienne, wciąż się zmienia,
    Oddycha dzięki niemu całą Ziemia!

    Ani go za dużo, ani za mało
    Wszędzie jest tyle, ile by się go chciało.

    Powietrze w miastach uderza o domów mury,
    w górze na niebie rozpędza chmury.

    Powietrze ma kolor bezbarwny, jest lekkie, swieże, - wdychasz go ile chcesz, bo ono zdrowe jest!

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię fanpage jako Grzegorz K.
    E-mail Iceman775@interia.eu
    Odpowiedz
    2.Patrząc na okładkę to dziewczyna i rezydencja na drugim planie kojarzy mi się z Księżniczką Sisi Cesarzową Austro-Węgier

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię fanpejdże jako Edyta S
    email: edytella996@gmail.com
    Odpowiedź 2:
    Dziewczyna z okładki mogłaby być koleżanką z pensji Agnieszki Niechcic z Nocy i Dni. Dąbrowska o niej nie napisała ponieważ nie widziała tego zdjęcia gdyby je widziała Marianna znalazłaby się na kartach Nocy i Dni, a skoro tak się nie stało została bohaterką książki Magdaleny Wali. A tak w ogóle myślę, że dziewczyny przypadłyby sobie do gustu. Widzę to w oczach Marianny - taki smutek połączony z ciekawością świata i garnięciem się do nauki. Dziewczyny mogłyby wspaniale się uzupełniać na lekcjach, a może ta ciekawość spowodowałaby wspólną wyprawę dziewczyn po Kalińcu - może zimą byłoby to jakieś lodowisko, a latem cukiernia przy rynku. Ja nie wiem, czy ich przyjaźń zawiodłaby obie dziewczyny na studia w Szwajcarii, bo ja myślę, że Marianna kocha muzykę, tylko według mnie nie stać jej na konserwatorium w Paryżu. Będzie kształcić się w Warszawie i z czasem żyć z dawania lekcji bogatszym warszawskim mieszczanom. Czy będzie szczęśliwa? Ja tego nie wiem, ale jej tego życzę i jak ma trochę szczęścia w życiu to będzie, a może już jest, a ja o tym nie wiem i moje dywagacje są bezcelowe. A tak w ogóle Marianno to ja chcę Cię poznać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię fanpejdże jako Aneta Asia K.
    E-mail: anetakasza28944@gmail.com
    Odpowiedź:
    1. Drogie Dziecię,
    Pytasz, czym jest powietrze?
    Kochana, Dziecino! Powietrze, to pewnego rodzaju miłość, dzięki której oddychasz i żyjesz. Ono wypełnia Twe małe wnętrze i sprawia, że widzisz złociste słońce na niebie; czujesz zapach kwitnących kwiatów na łące; słyszysz śpiew ptaków; delektujesz się smakiem soczystych malin; dotykasz dłońmi aksamitnych liści drzew. Powietrze sprawia, że istniejesz.
    Powietrze jest jak miłość – wdychasz je, nie widzisz go, ale czujesz Ono jest wszędzie – wokół Ciebie, nad Tobą, przy Tobie i w Tobie.
    Powietrze to wielka siła, która daje życie ludziom, zwierzętom i roślinom. To potęga i siła istnienia.
    Dziecino, zostałaś stworzona z miłości, a miłość jest powietrzem – oba składniki są niezbędne do życia. One Cię wypełniają.

    2. Na okładce książki widzę kobietę bliską memu sercu –Babcię, która na imię ma właśnie Marianna…
    Kobieta, która przeszła wiele w życiu; być może za wiele.
    Uparcie i zawzięcie zmaga się z przeciwnościami losu, który nie jest dla Niej łaskawy. Z powodu biedy, ubóstwa, niekiedy braku pieniędzy i jedzenia, przeżywa rozterki, dramaty, upadki; walczy o każdy dzień, lecz się nie poddaje. Mimo niełatwego życia, potrafi dostrzegać drobiazgi, doceniać szczęśliwe i ulotne chwile. Jest wrażliwa na codzienną magię. Dostrzega problemy i troski drugiego człowieka. Nie potrafi przejść obojętnie obok cudzego nieszczęścia. Ma za sobą duży bagaż doświadczeń, wiele niepowodzeń, bolesnych wspomnień, które sprawiły, że z ostrożnością i z dystansem pochodzi do poważnych spraw. Stara się dotrzymywać złożonych obietnic. Nie rzuca słów na wiatr. Jest kobietą opanowaną, łagodną, odważną, dzielną i waleczną, ale jednocześnie zmęczoną życiem. Już wielokrotnie została wystawiona na ciężką próbę i jest świadoma, że jeszcze wiele życiowych zakrętów przed nią. Zwycięsko wyszła z życiowej bitwy, lecz zmieniła się. W jej życiu wydarzyło się coś, co sprawiło, że stała się innych człowiekiem – silniejszym i bardziej pokornym. Oczy Marianny kryją mnóstwo nieszczęść i ran.
    Marianna, to wspaniała kobieta, która mimo trudności i niedogodności losu, sama wychowała córkę – moją Mamę. Nie miała wsparcia bliskich, gdyż przedwcześnie opuścili ziemski świat. Niebiosa przedwcześnie zaprosiły do siebie również Jej męża. Babcia została sama, bez nikogo, pobawiona obecności najbliższych osób. Wśród bólu, goryczy i żalu, znalazła w sobie siłę, by walczyć o życie, bo przecież, w Jej wnętrzu nie biło już tylko jedno serce, lecz dwa… Podniosła się i zaczęła żyć na nowo. Dała radę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię fanpejdże jako Paulina H.
    E-mail:paulina.hoppe854@gmail.com
    Odpowiedź:
    1.Powietrze to taki niewidzialny przyjaciel,który zawsze jest z nami.Nie widać go,ale jest on zawsze obecny w naszym życiu.Jego magia polega na tym,że dzięki niemu żyjemy my jak i wszystko dookoła.Tak jak człowiek posiada różne części ciała-głowa,ręce,nogi i tak dalej to jego części ciała noszą inne nazwy.Główka jest nazywana azotem,prawa ręka tlenem a lewa argonem.Prawa nóżka to dwutlenek węgla,a lewa neon.Gardło to hel,oczka to metan i krypton,brzuszek nazywa się wodór,a paznokietki to ksenon.Jak przyłożysz sobie na chwilkę rączki do buzi i noska to przestaniesz go czuć,a jak zabierzesz to znów do ciebie wróci.
    2.Moje pierwsze skojarzenie było takie,że kobieta z okładki jest bogata,utytułowana i uwielbia jeździć konno.Widoczna w tle rezydencja tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu.Mimo,że jej wygląd sugeruje,że jest delikatna to jest to mylne wrażenie.Coś w jej wzroku sprawia,że jest ona gotowa do poświęceń i ma swoje własne zdanie.Jest pełna sprzeczności.Zaś co do jej życia miłosnego to strzeliłabym,że zakochała się w jakimś hrabi,który nie był z nią w pełni szczery.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię fanpejdże jako (imię i pierwsza litera nazwiska): Dagmara M.
    E-mail: vicky-7@o2.pl
    Odpowiedź:
    Kobieta z okładki jest dżokejką, kocha konie i spędza z nimi długie godziny. Nie jest bogata, ale ma klasę, broni swojego zdania i walczy o siebie. Bezcenną broszkę dostała w spadku po swojej babci. Jest wrażliwą dobrą kobietą, ale na zewnątrz stara się być twarda.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię fanpejdże jako: Edyta C.
    E-mail: edyta.cha@wp.pl
    Odpowiedź: Jako że marzy mi się przeczytanie "Marianny" odpowiem na pytanie numer 2.
    Gdy tylko zobaczyłam okładkę pomyślałam, że kobieta wygląda jak guwernantka. Jest nieco skryta w sobie, ale bardzo mądra, oczytana i pełna życzliwości. Poglądy wyraża ostrożnie, ponieważ nie cieszą się one ogólnym poparciem, wyprzedzają czasy, w których przyszło jej żyć. Nosi się skromnie, wychowana była w przeświadczeniu, że "bez pracy nie ma kołaczy". Wymarzony zawód nauczycielki zdobyła dzięki własnej determinacji i nieustępliwości.
    W wolnych chwilach uwielbia jazdę konną lub czytanie w samotności...do czasu, gdy do jej skrytej natury spróbuje wedrzeć się panicz, spędzający lato w rodzinnej posiadłości, którą widać w tle na okładce. Wówczas Marianna odkryje potrzeby swojego ciała, o których istnieniu nie miała pojęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Książki świetne! Cieszę się, że było tyle chętnych, bo naprawdę warto było powalczyć. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz - uwielbiam je czytać i przez to pomału Was poznawać.