09 października 2018

Co łączyło Annę Lerke z Ewą Braun?

Jak to się stało, że ta wycieńczona obozowym życiem Polka stała się zaufaną służącą i powiernicą sekretów Ewy Braun?
~ * ~

„Spowiedź Ewy Braun” to biografia, a właściwie opowieść o młodej i atrakcyjnej Niemce, która mając 17 lat związała swoje losy z największym zbrodniarzem XX wieku Adolfem Hitlerem i pozostała mu wierna aż do śmierci, spisana przez kobietę, która przez kilka lat była jej zaufaną służącą i mieszkała razem z nią w ulubionej rezydencji Hitlera – Berghofie, a potem towarzyszyła jej także w berlińskim bunkrze, gdzie Ewa Braun i Adolf Hitler wzięli ślub, a nazajutrz wspólnie popełnili samobójstwo.   

Jednak najpierw poznajmy autorkę - Annę Lerke. Kim była ta kobieta, która po kilkudziesięciu latach milczenia, zdecydowała się opisać tamten okres w swoim życiu? Była Polką urodzoną w 1920 roku w okolicy Nowogrodu. Dorastała w wielohektarowym majątku otoczona dostatkiem i miłością rodziny, marzyła o dalekich podróżach i chciała pracować przy samolotach, które ją fascynowały. Nie przepadała za matematyką, za to z łatwością uczyła się języków obcych i do perfekcji opanowała rosyjski, niemiecki oraz włoski. I to właśnie perfekcyjna znajomość niemieckiego uratowała jej życie kilka lat później, kiedy to, zaraz po wybuchu II wojny światowej i śmierci ojca, Anna wraz z matką i młodszymi siostrami trafiła do obozu pracy. Jeszcze tej samej zimy siostry i matka zmarły, a Anna została sama. Ją też zapewne czekałaby śmierć z głodu, albo z powodu chorób, które dziesiątkowały więźniów, ale nadeszła wiosna, a wtedy zdarzył się cud. Ten cud nazywał się Ewa Braun i towarzyszył Hitlerowi wizytującemu ów obóz.

Dlaczego Ewa Braun zwróciła uwagę właśnie na Annę, skoro na placu apelowym w równych rzędach stały setki osób?
Co sprawiło, że uratowała ją od niechybnej śmierci?
I z jakiego powodu zabrała ją do Berghofu, gdzie w luksusowych warunkach mieszkała od 1936 roku?
Jak to się stało, że ta wycieńczona obozowym życiem Polka stała się jej zaufaną służącą i powiernicą sekretów?
I w końcu dlaczego z własnej i nieprzymusowej woli Anna zdecydowała się towarzyszyć Ewie Braun w podróży do oblężonego Berlina i ukrywać w bunkrze Hitlera aż do samego końca?

Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziecie w tej pasjonującej książce, dzięki której nieco lepiej poznacie Ewę Braun. Może uda Wam się zrozumieć, co taka młoda, ładna dziewczyna mogła zobaczyć w dużo starszym i niezbyt atrakcyjnym mężczyźnie jak Adolf Hitler. Przecież kiedy go poznała (w październiku 1929 roku), Hitler nie był jeszcze najważniejszym człowiekiem w państwie, choć już prężnie działał w NSDAP. Ona miała wtedy 17 lat, on - 40. I naprawdę bardzo go kochała. Czy jednak była świadoma, że kochanek, dla którego gotowa była poświęcić wszystko, był ludobójcą, mordującym miliony ludzi dla spełnienia swoich chorych idei?  I dlaczego tak żywiołowa, pełna energii osoba jak Ewa Braun, która lubiła ruch, towarzystwo i zabawę dała się na wiele lat zamknąć w złotej klatce, jaką był Berghof, by tylko sporadycznie widywać swego sekretnego kochanka? Jak znosiła jego ciągłą nieobecność? I czym wtedy zabijała czas? Jak postrzegali ją ludzie z otoczenia führera i czy była przez nich akceptowana? No i czy miała jakikolwiek wpływ na politykę?

Oczywiście przy okazji poznajemy też samego Hitlera, jego przyzwyczajenia, urojenia, słabości, a także upodobania, jego bardziej ludzką twarz. Jeden z rozdziałów jest nawet poświęcony jego upodobaniom i zboczeniom seksualnym - nosi tytuł: „W łóżku z Hitlerem”.

„Spowiedź Ewy Braun” to naprawdę świetnie napisana książka, zawierająca mnóstwo ciekawostek z życia Ewy Braun i Adolfa Hitlera, która z łatwością przenosi nas w tamte czasy i pozwala nam podglądać przez dziurkę od klucza ich prywatne życie, tak inne od wojennej zawieruchy. Znajdziemy tu dużą ilość fotografii, robionych zarówno przez samą Ewę Braun, dla której fotografowanie i filmowanie było wielka pasją, jak i przez zaufanych fotografów uwieczniających Ewę i jej ukochanego w codziennym życiu.  Są tu też ciekawe przypisy podane w przysłowiowej pigułce.

Książka jest ładnie i starannie wydana, a zdjęcie Ewy Braun umieszczone na okładce przypomina starą, lekko podniszczoną fotografię z rodzinnego albumu.

Jedyne zastrzeżenie, jakie mam, dotyczy samej autorki, gdyż czytając tę książkę, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że Anna Lerke starała się za wszelką cenę usprawiedliwić swoją obecność w otoczeniu Ewy Braun - co i rusz podkreślała, jak to niedobrze jej się robiło na widok Hitlera czy też wówczas, gdy Ewa wychwalała go pod niebiosa, a przecież nie trudno zgadnąć, że nie miała innego wyjścia, tylko się przystosować, jeśli chciała przeżyć.  

Niemniej naprawdę gorąco polecam „Spowiedź Ewy Braun” Waszej uwadze. To niezwykle ciekawa lektura, którą czyta się szybko i z ogromnym przejęciem. Według mnie warto się z nią zapoznać.

Dziękuję wydawnictwu Bellona za egzemplarz do recenzji.

1 komentarz:

Na blogu korzystam z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności Bloga.