wtorek, 2 czerwca 2015

KONKURS: Trylogia S.C. Stephens: Bezmyślna, Swobodna, Niepokorna

New Adult w połączeniu z literaturą erotyczną przyjęło się już do ogólnej świadomości. Seks głównych bohaterów stał się nieodłączną częścią gatunku. Jeśli jesteście ciekawi namiętnej historii Kiery i Kellana, zapraszamy do konkursu.

* * *
Co musicie zrobić, by wygrać trylogię S.C. Stephens, na którą składają się: "Bezmyślna", "Swobodna" oraz "Niepokorna"? Wystarczy wypełnić poniższy formularz, w tym odpowiedzieć na pytanie konkursowe!

Lubię fanpejdże jako (imię i pierwsza litera nazwiska):
E-mail:
Odpowiedź:

Zadanie konkursowe: 
Erotyka stała się nieodłącznym elementem gatunku New Adult. Z tego powodu ciekawi mnie, dlaczego, Drogi Czytelniku, czytasz erotyki i/lub literaturę New Adult. Co Cię w tych gatunkach kręci, a czego w nich nie lubisz? Jakie momenty i jacy bohaterowie przyciągają w nich Twoją uwagę?

Odpowiedź zamieść poniżej w komentarzu. 

Krótki regulamin:
1. Konkurs trwa od 2 czerwca 2015 (wtorek) do 24 czerwca 2015 (środa) do godziny 23:59 włącznie. 
2. Organizatorką konkursu jest Natalia z Książkowego "kocha, nie kocha" .
3. W konkursie mogą brać udział tylko osoby mieszkające w Polsce. Nie wysyłamy książek za granicę.
4. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest polubienie fanpejdża Książkowego KNK oraz wypełnienie formularza.
5. Nie musisz mieć bloga, by wziąć udział. Dlatego też wstawienie informacji o konkursie na Twoją stronę będzie mile widziane, ale nie jest obowiązkowe.
6. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w ciągu 5 dni.
7. Nagrodzona zostanie jedna osoba.
8. Nagrody nie można wymienić na jej równowartość pieniężną.
9. Organizatorzy zastrzegają sobie możliwość wprowadzania zmian w regulaminie w trakcie konkursu.

Powodzenia! :)

18 komentarzy:

  1. Mam całą trylogię, więc oddaje głos komuś innemu ;)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię fanpejdże jako Natalia S
    E-mail:nataliasobota.sdz@gmail.com
    Odpowiedź:Oczywiście, że czytam i to dużo. Pobudzają wyobraźnię, odprężają i zawsze uczą czegoś nowego. Każda przedstawia inne losy bohaterów.Uwielbiam napięcie budowane między bohaterami, by nieoczekiwanie runęło i próżniejszą lawinę nieoczekiwanych doświadczeń. Nie lubię jednak kiedy książki są zbyt wulgarne. Poza tym cenię książki w którym sex jest dodatkiem do całej fabuły, a nie na odwrót, gdy jest go przesadnie, że aż odechciewa się czytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię fanpejdż jako Ola Ch
    E-mail: aleksandra.chomickaa@gmail.com
    Odpowiedź: Bardzo lubię gatunek NA i często czytam takie książki, ponieważ w każdej odnajduję cząstkę siebie - a ten tu bohater myśli jak ja; a ta tutaj bohaterka jest bardzo podobna do mnie; a ta historia to już prawie wycięta z mojego życia. ;) W końcu jestem jeszcze młoda, niedoświadczona, więc fajnie jest pomarzyć i poczytać o historiach miłosnych innych (choćby fikcyjnych ;)). Wiadomo, że takie opowieści są ubarwione, bo raczej mało prawdopodobnym jest, by takie rzeczy naprawdę się działy (np. z "Hopeless"). Fajna powieść NA musi mieć koniecznie intrygujące postaci, parę sekretów, ale nie za dużo, by nie zrobił się z tego ckliwy kryminał no i ciekawym dodatkiem jest oczywiście wątek erotyczny, choć nieobowiązkowy. Niestety w takich książkach nie podoba mi się to, że zazwyczaj główne bohaterki są małe, biedne i poszkodowane, ale, broń Boże, facet im pomagać nie może, bo one są dzielne i waleczne. Okropnie mnie to irytuje. Ale i tak z chęcią czytam NA i również bardzo chętnie przeczytałabym tę trylogię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię fanpejdż jako Edyta W
    E-mail : edziaw28@gmail.com
    Moja odpowiedź na pytanie Uwielbiam książki z gatunku New adult z domieszką erotyki są cudowne zwłaszcza sam początek jest bardzo emocjonujący ponieważ bardzo ciekawi mnie jak zaczyna się historia , jacy są główni bohaterzy oraz w jakich okolicznościach przyjdzie im się spotkać.Bardzo lubię motyw "niegrzecznych" chłopców , a wiadomo tam gdzie zły chłopak niekiedy z trudną przeszłością tam musi pojawić się dziewczyna , która sprawi że cały smutek i ból przeminie razem z nadejściem miłości.Książki tego typu dostarczają cudownych wzruszeń zwłaszcza przy samym końcu gdzie para po pokonaniu wielu trudności żyje długo i szczęśliwie , te historie motywują człowieka do wielu przemyśleń oraz pokazują że nawet po ciężkich przeżyciach pomimo bagażu doświadczeń można żyć pełnią życia i co najważniejsze być szczęśliwym człowiekiem :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię fanpejdż jako Anna Młynarczyk :)
    mój mail to anna_mlynarczyk2@o2.pl
    Czemu lubię new aldut? Ponieważ miłość głównych bohaterów, często bardzo młodych jest taka dziewicza. Ufają sobie chyba bardziej niż osoby dorosłe. Fajne jest to,że w tej kategorii literackiej bohaterami książkowymi są ludzie młodzi, dopiero rozpoczynający życie w dorosłym gronie przez co można się troszkę odłodzić :) czytając historię młodych ludzi towarzyszymy im często przy różnych 'pierwszych razach' np.pierwsza miłość, pierwszy pocałunek czy nawet pierwszy seks, przy takich historiach czytelnik może sam sobie przypmnieć swoje 'pierwsze razy' ;) często też wraz z bohaterami przeżywamy historie jakie nie dane było nam samym przeżyć co jest fajne bo możemy poczuć to 'na własnej skórze' :D jeszcze jednym plusem new aldut jest to,że szybko się czyta takie książki i jak trafisz na jakąś dobrą pozycję to wciąga na całego :) a trylogia Bezmyślnej jest jedną z najlepszych pozycji tego gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię fanpejdże jako: Joanna P.
    E-mail: joanna19polska@gmail.com
    Odpowiedź: Lubię opowieści z nurtu NA przede wszystkim dlatego, że miło jest od czasu do czasu przeczytać o historii, która po raz kolejny nie rozgrywa się w szkole średniej, lecz już na przełomie liceum czy podczas okresu studiowania lub pierwszej pracy. Zdecydowanie NA jest to też moja grupa wiekowa, a przez to identyfikacja z bohaterami opowieści powinna być najszybsza i najlepsza. Oczywiście z NA różnie bywa, a wszystko zależy w tak dużej mierze od stylu autora jak i od stworzonego przez niego narratora. Jeśli te warunki są już spełnione (ciekawy styl i interesujący bohater główny), mogę się skupić na dodatkowym, ale jakże ważnym elemencie powieści z nurtu NA, którym są oczywiście sceny erotyczne. Można usłyszeć czasem, że NA to po prostu taki harlequin czy też powieść erotyczna, a nie o to przecież chodzi. Powieści NA zyskują sobie takie rzesze czytelników nie ze względu na większą ilość scen łóżkowych, lecz dlatego, że obrazują szereg przeróżnych problematycznych sytuacji z jakimi przychodzi się czasem zmierzyć w dorosłym życiu. Bohaterowie powieści NA to osoby dopiero wchodzące w dorosłość z różnym statusem doświadczenia, a w zależności od niego historia może opowiadać o traumie, przełamywaniu złych przyzwyczajeń czy bardziej przypominać momentami nawet rodzaj komedii romantycznej.
    Jeśli chodzi zaś o mój ulubiony model powieści NA to jest to taka opowieść, gdzie nawiązywanie się więzi między bohaterami, a przez to poczucia zaufania, zrozumienia i bezpieczeństwa, to dopiero początek, który jednak prowadzi potem do tego, że występują też sceny erotyczne - a tu najfajniejsze są takie z szeregiem zabawnych sytuacji (rozładowujących, ale i podkręcających napięcie), które do zbliżenia prowadzą.
    Nie przepadam za to za takim schematem historii, gdzie sex poprzedza wszelkie uczucia, jest przypadkowy - najczęściej kiedy bohater / bohaterka zagłusza w ten sposób jakieś inne tłumione emocje czy wcześniejsze traumatyczne przeżycia i tak oto znajduje sposób ucieczki. Dopiero potem bohaterowie poznają się, a nie tylko rozpoznają w sobie wzajemne przyciąganie czysto fizyczne.
    Nie oznacza to, że opowieści o radzeniu sobie z problemami przeszłości, to historie, których bym unikała. Wręcz przeciwnie - walka bohaterów o odzyskanie spokoju w życiu zawsze warta jest uwagi, chodzi tylko o sposoby przeciwstawiania się losowi.
    Powieść, gdzie happy end nie kończy się tylko na pocałunku, a może nawet szczęśliwe zakończenie nie jest jeszcze na horyzoncie, lecz bohaterowie potrafią się odnaleźć i cieszyć z tego, że są razem - wykorzystać wspólny czas, to jedna z najlepszych historii, jaka może się trafić. Czasem napięcie też nie buduje tylko sama scena erotyczna, ale mnóstwo wcześniejszych dialogów czy zwyczajnych sytuacji, gdzie zakodowana jest jednak wiadomość, którą fani NA od razu doszukają :) Ciekawi mnie bardzo jakim typem opowieści NA okazałaby się dla mnie trylogia S.C. Stephens.

    Banner i info o konkursie umieszczam także u siebie na blogu: http://zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com/p/konkursy_19.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Na Fb lubię was jako Justyna Leśniewicz
    mój mail to : justyna929@vp.pl
    A odpowiedź na pytanie brzmi :
    Może zacznę od początku :) Jako nastolatka znalazłam na strychu harlequiny mojej mamy , zaczęłam je czytać. Przekazywałam koleżanką i wszystkie marzyłyśmy o księciu z bajki :D Czytywałam też literaturę dla młodzieży (którą dziś mogłabym nazwać New adult) Pamiętam książę "samotne wyspy i storczyk" , byłam tak zakochana w głównym bohaterze, że wręcz wyobrażałam sobie, że i mnie się kiedyś coś takiego przytrafi:D
    Nie tak dawno powróciłam do książek o miłości. Lubię czytać erotyki i new adult z racji tego, że zwykle na końcu jest happy end. Czytając erotyki nie zwracam większej uwagi na sceny łóżkowe , staram się wgłębiać w relacje między bohaterami , w ich uczucie. Sex zawarty w tych książkach jest dla mnie tylko dopełnieniem, przecież od zawsze wiadomo że seks jest w każdym związku, więc dlaczego miało by go nie być w książkach opisujących relację dwojga ludzi? Jednak nie jest on dla mnie najistotniejszy . Istotne są dla mnie perypetie młodych ludzi. Pierwsza praca, przyjaźnie, miłostki. W kategorii New adult lubię to , że historie w nich opisane mogą się zdarzyć każdemu. Tragiczna śmierć bliskich (jak np w "10 płytkich oddechów") Zdrada (jak w "bezmyślnej") a może zakazana miłość (jak w "maybe someday" ). Wciągają mnie te książki, trzymają w napięciu a momentami wywołują łzy czy to wzruszenia czy to smutku.
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  8. FB lubię jako Magda Prusinowska :)
    e-mail: madzialena140992@wp.pl

    Moja przygoda z erotykami zaczęła się tradycyjnie od 50 twarzy Greya :) Z szybkością błyskawicy przeczytałam całą trylogię, mało tego zaczęłam szukać podobnych książek:) Ten gatunek książek rozbudza naszą wyobraźnię, przezwycięża naszą nieśmiałość i sprawia, że seks nie jest dla nas sprawą tabu. No cóż..wiele osób uważa ten gatunek za powód do wstydu lecz mimo tego książek przybywa i przybywa. Powieści te co prawda nie dają jakoś specjalnie do myślenia ale już wolę to niż krwawy thriller.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię fanpejdże jako: Agata N.
    E-mail: agatajedynamla@gmail.com
    Odpowiedź: Czytam dużo książek Grahama Mastertona. Złośliwi twierdzą, że nie jest on mistrzem horroru, ale mistrzem porno. Co do tego drugiego, nie mam zbytniego doświadczenia, ale wystarczyło mi kilka scen łóżkowych w filmach, by zrazić się do wszystkich erotyków. miałam przeświadczenie, że skoro wszystkie te telewizyjne romanse, to kilka drętwych ''och'' i ''ach'' nie mogą mi się podobać przez całą książkę! Aczkolwiek Masterton to zmienił. ''Wojownicy nocy'' posiadali sporo erotycznych, ale subtelnych scen. Zaskoczył mnie co prawda stosunek dwóch kobiet, ale był opisany tak, że odniosłam wrażenie, iż czytanie sprawiło mi więcej przyjemności niż pieszczoty tym dwóm kobietom. W ''Dziecku ciemności'' pojawił się tylko jeden stosunek, ale nie był nachalnie opisany, a mimo to Masterton nie ominął żadnych szczegółów. Od tego czasu co jakiś czas sięgam po coś z półki wyżej w bibliotece, w najbardziej oddalonym zakątku, a biorąc pod uwagę to, że ostatnio zastanawiam się jaką trylogię przeczytać, ta byłaby idealna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię fanpejdże jako Dorota K.
    E-mail: dorota2603k@o2.pl
    Odpowiedź: Długo unikałam tego gatunku, gdyż jeśli sama wybieram książkę do czytania (nie jest to prezent) to kieruję się recenzjami (wieloma), zazwyczaj z "zaufanych" blogów :) W większości recenzji New Adult jest deprecjonowane i to tak, że gdy z jednego z blogów dostałam książkę - niespodziankę, byłam totalnie nieszczęśliwa. Było to "Hopeless". Trzymałam tą książkę w rękach niemal ze wstrętem ... ale obiecałam napisać, co o niej myślę, więc .... musiałam przeczytać. Otwieram ... no tak ... tragedia ... widzę cytaty peanów czytelniczek, czyli: musi tak zła, że trzeba najpierw nastawić odpowiednio czytelnika. Jakie było moje zaskoczenie, gdy zaczęłam czytać: wartka, ciekawa fabuła, istotne problemy nastolatków (jak się ma dzieci lub rodzeństwo w tym wieku ich punkt widzenia jest ważny), trochę dreszczyku podniecenia w erotycznych momentach (a to przyjemne) ... przy ostatniej stronie miałam żal do autorki, że to już koniec. Momenty erotyczne ... tak ... to było tam też. Nigdy nie wstydziłam się rozmawiać o seksie, seksualności nawet ze starszymi ode mnie: nic co ludzkie nie jest nam obce. Jednak nie szukałam totalnie erotycznych książek. Seks w książkach jest jedną z dziedzin życia ich bohaterów - jeśli czytam, że ktoś umarł, dlaczego mam nie czytać, że ktoś uprawiał seks i jak to robił - może się czegoś nauczę :) Jest w tym trochę psychologii męsko - damskiej, czasami romantyzmu. Obnażając ciało, często obnażamy też duszę, z której można czytać jak ... z książki. Poza tym słowo pisane ma to do siebie, że mogę wyobrazić to, co czytam w "mój" sposób. Myślę, że całkiem przyjemny, mniej drapieżny, w filmach często jest to wulgarne lub schematyczne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię fanpejdże jako : Marg Wishplash
    E-mail:agatka6636@gmail.com
    Odpowiedź:
    Lubię czytać romanse i ostatnio powieści New Adult. Romanse mają często historie związane z dramatem. Rzadko w tym gatunku znajdziemy, choć odrobinę komedii. Przedstawiają nam trudną miłość i uczą jak postępować w trudnych psychicznie sytuacjach. Uświadamia nam, że być może kiedyś spotkamy się z taką sytuacją, co nie jest niemożliwe. W New Adult natomiast, możemy rozpoznać cześć świata codziennego. Niby miłosne problemy nastolatków są błahe i bezsensowne. Jak sądzi spora ilość ludzi. Ale możemy znaleźć w tym gatunku siebie. Zagłębiając się w tym New Adult możemy się śmiać, płakać i wstrzymywać oddech z wrażeń. Możemy też przeczytać nieco pikantnych momentów, dla tych, co czekają na fizyczne zbliżenie bohaterów. Po erotyki nie często sięgam. Są, moim zdaniem, zbyt wulgarne i brak w powieściach uczuć, które prowadzą do łóżka. Być może, że nie wszystkie erotyki takie są, ale w tych, które czytałam ja tak się zdarzyło. Zabrakło mi tej wielkiej miłości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię fanpejdż jako: Katarzyna R.
    E-mail: obliczarozy@wp.pl
    Odpowiedź:
    Fala powieści New Adult zalała obecnie rynek, a że nie mam ograniczeń w kwestii tego, aby poznawać to, co jest "modne" zaczęłam sięgać po te książki. Pasja do czytania towarzyszy mi od zawsze, ale gdy byłam nastolatką częściej z koleżankami dyskutowałyśmy o artykułach w Bravo Girl i ulubionych zespołach, bo tak wciągających powieści dla naszego przedziału wiekowego po prostu nie było w bibliotekach. Literatura młodzieżowa była bardziej dziecinna niż dorosła, a to irytuje, gdy człowiek czuje się już taki samodzielny ;) Można więc powiedzieć, że nadrabiam zaległości ;) Ale to nie jedyny powód. Na co dzień pracuję z młodzieżą, a że nie łatwo namówić niektórych do czytania lektur, z braku innego wyjścia, podsuwam współczesne powieści, oby tylko zachęcić do czytania, a odciągnąć od gier komputerowych. Podoba mi się w literaturze New Adult dojrzałość bohaterów (lub ich wewnętrzna przemiana w tym kierunku), życiowe, poważne problemy, gorące i szczere uczucia, poznawanie różnych smaków miłości. Wszystko to wydaje się być bardzo realne, aktualne. Może komuś z moich uczniów taka lektura coś wyjaśni, gdy boją się zapytać, czegoś nauczy, a jednocześnie pokaże, jak wspaniale jest spędzić czas z książką w dłoniach :)
    Zresztą, nie jestem jeszcze babcią z demencją, aby o swoich szalonych młodzieńczych latach nie pamiętać, a powspominać bardzo lubię ;)
    Jeśli chodzi o erotyki to sięgam po nie z ciekawości. Są napisane na różnym poziomie, jak wszystkie inne gatunki. Zaskoczona byłam tym, że tak nagłaśniane i reklamowane sceny łóżkowe wcale nie są dominujące. Zawsze obok namiętności pojawia się prawdziwe uczucie. Obok seksu są ciekawe wątki obyczajowe. Erotyki czyta się lekko i przyjemnie, są znakomitą odskocznią od codzienności, pobudzają fantazję, akcja toczy się szybko, więc i do tego gatunku nie mam żadnych uprzedzeń.
    Minusem w literaturze New Adult oraz w erotykach (a w zasadzie dotyczy to i innych gatunków) jest przesada. Ważne jest dla mnie, aby opowiadana historia była na tyle realne, aby autentycznie mnie wzruszyć, zafascynować, przeżywać z bohaterami radości i smutki. Jeśli nagle pojawiają się cudowne rozwiązania, postacie są idealne, pozbawione wad czy namiętność przekracza pewne granice, zaczynam odczuwać rozczarowanie, bo powracam do rzeczywistości z myślą, że to nie mogło się wydarzyć.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. e-mail: natii0410@wp.pl
    obserwuję na fb jako: Natalia M******

    Czy czytam literaturę New Adult? Oczywiście, że tak. Dlaczego? Myślę, że jednym z powodów jest wiek bohaterów. Często mają oni mniej więcej tyle lat co ja, dzięki czemu łatwiej jest mi się z nimi utożsamić. Szukam podobieństw i różnic. Zastanawiam się, jakbym ja postąpiła na ich miejscu.
    Innym powodem jest to, że akcja książek New Adult nie ciągnie się. Jest dynamiczna, nie trzeba czekać długo na kolejne wydarzenia, po których chce się więcej i więcej...
    Lubię takie historie, które mogłyby mieć miejsce w codziennym życiu. Nie są to opowieści wyssane z palca, przesadzone i napisane na siłę. Podoba mi się, jeśli mają one w sobie coś, przez co nie mogę się oderwać, jakąś siłę, która sprawia, że chcę poznać dalszą część książki.
    Nie lubię natomiast zbyt odrealnionej historii. Sytuacji zdarzających się tylko w filmach lub książkach, nie mających nic wspólnego z rzeczywistością. Bohaterów, których nie spotkasz w prawdziwym życiu. Gdy postępują w sposób nielogiczny lub nie robią nic w momencie, gdy powinni działać. Najbardziej nie znoszę postaci, które nie potrafią zrobić nic na własną rękę i zawsze oczekują pomocy od innych.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię jako: Anita T
    Email: anita.turska@interia.pl
    Odpowiedź:

    Nie gustuję w literaturze erotycznej, ale mogę nazwać się fanką New Adult. Co w tym gatunku lubię najbardziej?
    Wydaje mi się, że początki. Początki znajomości dwójki bohaterów, to jak zbliżają się z dnia na dzień i jak zaczynają akceptować swoje wady. Inspiruje mnie miłość i chemia pomiędzy nimi.
    Myślę, że każda książka z tego rodzaju zawiera w sobie mnóstwo emocji i uczuć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubie fb jako: Gosche Books.
    email: goschebooks@gmail.com

    Jestem 22 latką zakochaną w New Adult. Niektóre pozycje może rzeczywiście są o młodszych bohaterach, może akcja dzieje się w szkole, ale co z tego? W książkach jak i zresztą w prawdziwym życiu, pełno jest młodych osób, które przeżyły dużo więcej i dużo gorsze rzeczy od nie jednej osoby dorosłej. Uważam, że określenie ''jesteś za młoda, co ty przeżyłaś'', lub ''w takim wieku nie wie się co to życie'' jest absurdalnie ironiczne i śmieszne. Przecież nieszczęścia, ból i
    cierpienie zdarza się nie zależnie od wieku. Dlatego jestem absolutną ulubienicą New Adult.
    Przyznam szczerze, że też lekki wpływ ma na mnie to, że czasem trochę utożsamiam się z bohaterami i nie ukrywam, że stawiam się w ich sytuacji, czy nawet wykorzystuję rozwiązanie danej sprawy dzięki bohaterom książkowym.
    Jeśli chodzi o erotykę, to patrzę na to w sposób ''bez cenzury''. Czyli historia opisana od początku do końca, bez
    pomijania intymnych sytuacji.
    Uwielbiam bohaterów z poczuciem humoru, chociaż wbrew pozorom powinni być zamknięci w sobie. I po części są, ukrywając to sarkazmem.
    Irytują mnie nieśmiałe, skryte i nic nie wiedzące, zazwyczaj dziewczyny, które w dosłownie w kilka dni przemieniają
    się w pewne siebie, dzikie i beztroskie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię fanpage jako: Oliwia Dz.
    E-mail: oliwiadz123@gmail.com

    Odpowiedź: Czytam taką literaturę dla rozrywki. Owszem lubię ją, jednak nigdy nie pomyślałam, że ma ona w sobie jakieś życiowe mądrości. Nie potrafię zrozumieć też fascynacji ani jednym gatunkiem, ani drugim. Może to dlatego, że cenię sobie jakość, a nie ilość, czy popularność. Nie ma dla mnie większego znaczenia jakiego gatunku literackiego jest książka, tylko co zawiera i czy trafia do serca. W tych gatunkach kręci mnie to, że bohaterzy są zwykłymi ludźmi, mają problemy, jak wszyscy, można się z nimi utożsamić. Podoba mi się to, iż można w nich zobaczyć siebie, a nie księżniczkę z bajki. NA i erotyki są realne. Można się przy nich zrelaksować. Poprawiają humor, bo zwykle jest tak, że jest happy end. "Wszystko co dobre, dobrze się kończy", na to wychodzi. Dają nadzieję, że może nam też się tak wszystko dobrze skończy. Lubię wyrazistych, nieprzesadzonych, realnych bohaterów. Moją uwagę zwracają momenty typowo "życiowe". Wtedy myślę sobie, że "O patrz, życie nawet w książkach daje kopniaka". Takie momenty uświadamiają mi, że czasem nie warto jest się martwić i popadać w depresję, bo tak, czy tak będzie dobrze. Natomiast nie lubię przesadności, koloryzowania wszystkiego, dziwnych z kosmosu wziętych sytuacji i infantylnych bohaterów. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię fanpage jako: Natalia L.
    E-mail: natalkalisek12@gmail.com

    Dlaczego taka literatura ? Najprostsza odpowiedź jak nasuwa mi się na myśl w pierwszej kolejności - ponieważ jestem kobietą. I choć nie wszystkie się do tego przyznajemy, gdzieś tam w głębi coś nas ciągnie do tych książek. Erotyka to także część naszego świata, ludzkie sprawy, uczucia i problemy. To co mi się w tych książkach podoba to głównie relacja łącząca głównych bohaterów. Ich emocje, rozterki. Sceny seksu to także coś naturalnego, więc nie przeszkadzają mi, a nawet w pewnych momentach są wręcz idealnie wplecione w powieść. Czego nie lubię ? Koloryzowania, przesadzania, pisania o tym samym przez kilkaset stron, bo z takimi książkami też się spotkałam. Podsumowując, czasami sięgam po tego typu literaturę, bo na czas jej czytania zapominam o wszystkim, o problemach, życiowych błędach. Jestem tylko ja i książka. Ja i jej bohaterowie. W pewnych momentach czuję oczywiście niezręczność, jakbym kogoś podglądała. To dla mnie znak, że autor wykonał świetną robotę, bo mimo tej niezręczności chcę czytać dalej, chcę odkrywać tajemnice tych postaci.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak się zastanawiałam, czy brać udział, czy nie, ale uznałam, że jestem ciekawa, czy Kiera może się rumienić więcej niż wcześniej i mam ochotę to sprawdzić. :DD

    Lubię jako Zjadam Skarpety
    Mail: elaluczkow@gmail.com

    Cenię sobie powieści New Adult może ze względu na to, że po prostu zazwyczaj potrafią skraść moje serce w taki sposób, w jaki nie robią tego żadne inne książki czytane przeze mnie. Zazwyczaj to one wywołują falę niepowstrzymanych łez, na które lekarstwem nie są nawet paczki chusteczek; to one poprzez swoją treść przekazują nam prawdziwy wulkan emocji, który najpierw cichutko zaczyna pracować, by potem wybuchnąć z oszałamiającą mocą; one zapierają dech w piersi i w naszej duszy wprowadzają spustoszenie niczym bomba jądrowa; one pokazują, że choć czasem miłość sprawia ból, to jednak dla miłości warto cierpieć; to w nich autorki są nie tylko pisarkami, ale i malarkami - w nieziemsko plastyczny sposób potrafią odmalować słowami każde emocje, których wydawać by się mogło, że nie da się opisać słowami.
    A dlaczego literatura erotyczna? Bo panowie mają swoje wiadome filmy, a my choć czasem też co nieco pooglądamy, to jako czytelniczki preferujemy inną ucztę dla duszy - taką zapisaną na papierze. Choć kiedyś nie podejrzewałabym tego u siebie, to jednak muszę przyznać, że czytanie książek z tymi wątkami sprawia mi nie tylko dużo przyjemności, ale i pomaga w całkiem inny sposób - jest bardzo dobrym lekarstwem na nieśmiałość i pruderię, myślę, że dodają też wiele pewności siebie. Do tego w bardzo miły sposób pobudzają fantazję i sprawiają, że czasami aż żal się budzić, takie sny się ma... Ale oczywiście to też musi być odpowiednio napisane - o wiele lepiej czyta się coś od autorki, która potrafi takie sceny opisywać tak, by robiło się cieplej przy lekturze, niż gdy czyta się coś od pani Michalak (przepraszam, jeśli urażę jakieś fanki) - ta kobieta raczej wywołuje u mnie zażenowanie swoim talentem w tej kwestii. Tak czy owak - uwielbiam książki New Adult, z przyjemnością od czasu do czasu sięgam po jakiś erotyk, a gdy jeszcze są one w ładnych proporcjach połączone i napisane w kunsztownym stylu, to już prawdziwa bajka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz - uwielbiam je czytać i przez to pomału Was poznawać.
Mała UWAGA: usuwam wszystkie komentarze zawierające linki w jakiejkolwiek formie.