środa, 1 czerwca 2016

Sensacja x3. Trylogia Aleksandra Makowskiego

Jeśli regularnie zaglądacie na bloga, wiecie, że lubię od czasu do czasu wyjść poza tzw. "strefę komfortu czytelniczego" i przeczytać coś, po co zazwyczaj nie sięgam. Tym razem postawiłam na sensację.
~ * ~ 


Cykl: Szpiedzy
Autor: Aleksander Makowski
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2015-2016
Ocena: 5/10

Pierwszy tom trylogii Aleksandra Makowskiego - "Bez przebaczenia" - wszedł na polski rynek jeszcze w 2015 roku. W maju 2016 ukazała się trzecia część - "Następne pokolenie". Dzięki uprzejmości wydawnictwa Czarna Owca mogłam sięgnąć po całą trylogię za jednym zamachem i sprawdzić, czy sensacja to moja bajka. 

Głównym bohaterem serii jest polski przemytnik, Dominik, który swoją działalność rozwinął na cały świat. Współpracuje z agencjami wywiadowczymi w najważniejszych państwach i uznawany jest za szychę światka przemytniczego. Pewnego dnia ginie jego ukochana Inez i przyjaciel Jan. Dominik nie wierzy jednak, że to był wypadek i rozpoczyna swoje dochodzenie. Zbiera grupę ludzi z różnych krajów i zaczyna szukać odpowiedzi, przy okazji dowiadując się znacznie więcej, niż chciał i planując krwawą zemstę. 

Na początku kilka słów wyjaśnienia, dlaczego w ogóle zdecydowałam się na tę historię. Po pierwsze - nie jestem fanką sensacji, chociaż nigdy nie ruszałam żadnej powieści w gatunku, dlatego postanowiłam dać mu szansę. Po drugie - autor jest legendą polskiego wywiadu, którego chciało zwerbować w swoje szeregi nawet FBI. Jeśli nie jest właściwą osobą do napisania dobrej powieści sensacyjnej, to nie wiem, kto inny by mógł to zrobić.

Niemniej historia kompletnie mnie nie wciągnęła. Nie dość, że nie raz pogubiłam się w zawiłej fabule, natłoku informacji i tłumie bohaterów, to nie czułam kompletnie żadnego napięcia. Null. Zero. Przykro mi. Doceniam jednak, że wszystkie przedstawione wydarzenia autor połączył na różne sposoby tak, że tworzyły w miarę spójną całość. Doceniam przedstawienie wpływu pozornie małych problemów lub niepowodzeń na politykę światową. Doceniam wprowadzenie elementów znanych z historii jak np. zabójstwo Kennedy'ego czy zimna wojna. Wciąż jednak nie zmienia to faktu, że po lekturze czuję się kompletnie zagubiona w wielu poruszanych przez autora tematach.

Najciekawszą postacią z wszystkich trzech części okazała się Inez. Taka tam przekora, nie? Ginie na pierwszych stronach książki, a jednak była bardzo interesującą kobietą. Szczerze Wam przyznam, że ona i Dominik byli tak naprawdę jedynymi bohaterami, których losy wyraźnie mnie zainteresowały i kontynuowałam lekturę głównie po to, by je zgłębić.

Podoba mi się też zamysł grafika okładek, by w cień postaci na okładce wsadzić znane przykłady architektury z różnych krajów, w których toczy się akcja serii. 

Cykl "Szpiedzy" Aleksandra Makowskiego uważam za dobry kawałek literatury sensacyjnej, jednak muszę Wam przyznać, że po prostu między mną a jego prozą nie zaiskrzyłoMoże gdybym poczuła jakiś skok adrenaliny, byłoby lepiej. Najwyraźniej sensacja jednak nie jest moją bajką.


Za możliwość poznania cyklu dziękuję wydawnictwu CzaTrrna Owca.

5 komentarzy:

  1. Dzisiaj rusza nowe wyzwanie - Czytamy nowości - Zapraszam. Przyłącz się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałem pierwszą książkę Makowskiego : Tropiąc Bin Ladena , jest to źródło wiedzy na temat działania polskich służb specjalnych i przy wnikliwym czytaniu , można poznać kulisy przejmowania przez służby sektorów gospodarki w okresie transformacji .Zdumiewające , ze przełożeni Makowskiego pozwolili na ujawnienie szczegółów funkcjonowania służb . Prezentowanych książek nie czytałem , może literacko są słabe literacko ale są zapewne cennym źródłem informacji

    OdpowiedzUsuń
  3. To raczej nie mój klimat, ale kto wie? Może kiedyś za to chwycę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł okładek jest naprawdę niezły, ale raczej to nie mój klimat. Może kiedyś jak będzie mi się nudziło, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł okładek jest naprawdę niezły, ale raczej to nie mój klimat. Może kiedyś jak będzie mi się nudziło, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz - uwielbiam je czytać i przez to pomału Was poznawać.