Przypominam, że usuwam wszystkie komentarze zawierające aktywne linki.

sobota, 31 sierpnia 2013

Wywiad z Jennifer Estep - autorką przygód Gwen Frost i "Ukąszenia pająka"


 Kochani, obiecywałam Wam wywiady z kilkoma autorami. Dziś pragnę przedstawić Wam jedną z moich ulubionych pisarek, Jennifer Estep. Autorka znalazła dla nas trochę czasu i błyskawicznie odpowiedziała na pytania, które zostawialiście jakiś czas temu w komentarzach.
Wywiad zamieszczam w wersji polskiej i angielskiej - obie rozdzielone ukośnikami.
Co tu dużo mówić - ENJOY :)


 

Natalia: Cześć, Jennifer! Witaj w Książkowym Niebie! Dziękuję za zgodę na ten wywiad. Chcę tylko, żebyś wiedziała, jak wdzięczna jestem, że mogę przeprowadzić wywiad z jedną z moich ulubionych pisarek. To wielki zaszczyt!| Hi Jennifer! Welcome to the Heaven For Readers! Thanks for agreeing to do this interview with me. I just wanna let you know how grateful I am to have one of my favorite writers interviewed by myself. It’s such an honor! 
Jennifer Estep: Dziękuję za gościnę na Waszym blogu. Doceniam to. | Thanks for hosting me on your blog. I appreciate it.

N: Jeśli miałabyś opisać swoje książki w trzech słowach, jakich byś użyła? | If you were to describe your books in only three words, what would they be?
JE: Opisałabym serię Akademii Mitu zaklasyfikowaną jako young adult i urban fantasy jako "mity, magia, potwory", ponieważ o tym właśnie są książki. | I would describe my Mythos Academy young adult urban fantasy series as “myths, magic, monsters” because that’s what the books are about.

piątek, 30 sierpnia 2013

"Przeznaczona do gry" - Indigo Bloom

Tytuł: Przeznaczona do gry
Tytuł oryginalny: Destined To Play
Autor: Indigo Bloome
Wydawnictwo: Czarna Owca
Tłumacz: Joanna Pidziowa
Data wydania: listopad 2012
ISBN: 
978-83-7554-623-1
Liczba stron: 312
Cena:
29,9 zł
Natalia - moja ocena
: 6/10



Pamiętam, jak nieco ponad rok temu po raz pierwszy sięgnęłam po erotyczną trylogię Anne Rice o Śpiącej Królewnie. Już wtedy zaczęłam więcej czytać o podobnych seksualnych eksperymentach, ot tak, z dzikiej ciekawości. Nie była to jednak moja pierwsza przygoda z literaturą erotyczną. Szaleństwo na Greya pojawiło się długo po opublikowaniu w Internecie o wiele gorętszych tytułów. Jednak to dzięki niemu na naszym rynku ukazuje się ciągle coraz więcej literatury erotycznej. W ten sposób zaraz po Greyu natrafiłam na "Przeznaczoną do gry" Indigo Bloom. Co mogę o niej powiedzieć? Na pewno, że jest jedynie dla osób, które nie mają nic przeciwko naprawdę śmiałym scenom erotycznym i ekstremalnym eksperymentom seksualnym.

Alexandra Blake jest cenioną panią doktor. Ma męża i dzieci. Kiedy oni wyjeżdżają na kilkudniową wycieczkę, kobieta niespodziewanie spotyka swojego eks-kochanka, Jeremy'ego Quinna, który obecnie jest szanowanym lekarzem. Tę dwójkę łączyła kiedyś dość specyficzna relacja, kobieta wie, że ma do mężczyzny wyjątkową słabość. Kiedy spotykają się w jej mieszkaniu, Jeremy składa Alexandrze propozycję - ma oddać mu kontrolę nad sobą i swoim ciałem na kolejne czterdzieści osiem godzin. On w tym czasie gwarantuje jej najbardziej zmysłowe doznania, jakich kiedykolwiek doświadczy w swoim życiu. Tylko dwie doby, a on sprawi, że ona będzie błagała o więcej.


Nowy cykl wpisów :)

Pamiętacie, jak obiecywałam dwa nowe cykle wpisów? Pierwszy już wprowadziłam - co jakiś czas będę tworzyć posty z wypisanymi wartymi Waszej uwagi promocjami. Pierwszy z tej serii znajdziecie tutaj.

Dziś chcę Wam zapowiedzieć nowy cykl, którego nazwę przyniosła ekranizacja "Miasta kości". Będzie to seria wpisów, w których w kilku słowach opiszę najlepsze książki z danego gatunku lub z danym wątkiem. Wszystko całkowicie subiektywnie, obiektywizm jest w przypadku recenzji książek niedobry.
A co do nazwy... obecnie świętuję cudowną ekranizację "Miasta kości", z której ostatnio mogliście czytać moje wrażenia (tak, też zakochałam się w Jamiem), więc posty z cyklu pojawiające się do mniej więcej połowy października będą zatytułowane "Miasto ..." - w miejscu trzech kropek będą pojawiać się co i rusz inne słowa. Np. "Miasto krwi" będzie opowiadało o najlepszych morderstwach w literaturze, "Miasto ust" o najlepszych pocałunkach (przykładowo!) etc.
W skrócie cykl nazywa się Cyklem Miastowym.

Mam nadzieję, że Wam się ten pomysł spodoba :) Pierwszy post w cyklu już w najbliższy weekend!
A tu mała zapowiedź...


A od drugiej połowy października do końca listopada co najmniej cykl zmieni nazwę na Cykl Igrzyskowy i posty zatytułowane będą "W pierścieniu..." - chyba wszyscy wiedzą, skąd tytuł, prawda? :)

czwartek, 29 sierpnia 2013

Filmowo-premierowo: "Dary Anioła: Miasto kości"

A no właśnie, witajcie w moim prywatnym Mieście Kości!

Nie przedstawiałam Wam recenzji książek Cassandry Clare, bo pierwsze trzy tomy czytałam zaraz po ich premierach, a kolejne dwa na naszym rynku stoją na półce i czekają na lekturę. Jest to jedna z nielicznych serii, które tak pokochałam i które zakupiłam bez żadnego czytania recenzji niemal od razu po premierze. Pierwszy tom, o ile dobrze pamiętam, zakupiłam z przypadku w tym samym tygodniu, w którym ukazał się w Polsce. Kolejnych nie mogłam się doczekać i też polowałam na nie od razu po wydaniu. Z racji tego, że wiedziałam, iż film nigdy nie dorówna książce, postanowiłam odświeżyć sobie znane trzy tomy, jak i wreszcie przeczytać ich kontynuację dopiero po seansie - nie chciałam psuć go sobie narzekaniem na niedociągnięcia w scenariuszu. W kinie wylądowałam wczoraj rano. Jak na tym wyszłam?



Nie wiem, czy jest sens opowiadać Wam o fabule książki i filmu, bo w Internecie zaroiło się od recenzji obu. Może powiem w dwóch słowach. Tak dla ogólnej orientacji.
Clarissa Fray mieszka z matką w Nowym Jorku. Nie przepada za słuchaniem się jej, więc gdy jej przyjaciel, Simon, proponuje wyjście, zaciąga go do klubu - nie pierwszego lepszego. W środku widzi coś, czego nie powinna - i czego reszta klubowiczów, w tym Simon, w ogóle nie zauważyła. Mianowicie zostaje świadkiem morderstwa. Kilka dni później jeden z zabójców ją odnajduje, ale nie z zamiarem zabicia jej, a poznania. W tym momencie życie Claire ulega zmianie, wpychając ją do świata, o którym słyszała jedynie w koszmarach i w ramiona niezwykle przystojnego Nocnego Łowcy.

środa, 28 sierpnia 2013

"Olśnienie" - Aimee Agresti

Tytuł: Olśnienie
Tytuł oryginalny: Illuminate
Autor: Aimee Agresti
Wydawnictwo: Remi
Tłumacz:  Łukasz Małecki
Data wydania: styczeń 2013
ISBN: 
 
978-83-6314-293-3
Liczba stron: 480
Cena: 
39,5 zł
Martyna - moja ocena
: 6,5/10


Często mówi się o tym, że wygląd nie ma znaczenia i liczy się wnętrze człowieka, ale czy taka jest prawda? Wydaje mi się, że żadna z Was nie mogłaby z czystym sumieniem powiedzieć, że nigdy nie oceniła nikogo po wyglądzie. Mnie zdarza się to często i gdybym powiedziała, że jest inaczej, byłoby to parszywym kłamstwem. Czasami jednak taka powierzchowność może być zgubna, ponieważ może się zdarzyć, że pod piękną twarzą kryje się okropna dusza...

Kiedy szesnastoletnia Haven dostaje ofertę stażu w nowoczesnym, ekskluzywnym hotelu Lexington, wydaje jej się, że to spełnienie marzeń - będzie mogła zarobić sporo pieniędzy, poznać nowych ludzi, odpocząć od liceum i spędzić mnóstwo czasu ze swoim najlepszym przyjacielem i nowo poznanym kolegą, którzy także wezmą udział w projekcie. Po przybyciu na miejsce okazuje się jednak, że nie wszystko ułoży się po myśli trójki przyjaciół, bo za maską niezwykle pięknych, urzekających ludzi kryje się wiele tajemnic, które Haven będzie musiała rozwiązać. Czy jej się to uda? Czy olśniewająco przystojny Lucian okaże się jej sojusznikiem czy wrogiem?

wtorek, 27 sierpnia 2013

Pół roku, 20 tysięcy i pierwsza współpraca

Z radością chcemy Wam oznajmić, że 21 sierpnia blog skończył pół roku. Jesteśmy niesamowicie szczęśliwe, że wytrzymujecie z nami już tak długo, a co najważniejsze - że czytacie nasze recenzje i dzielicie się z nami swoimi opiniami o nich i o książkach w komentarzach. Każda Wasza odpowiedź na nasze "wypociny", szczególnie jeśli zawiera rady co do stylu pisania recenzji, jest dla nas ważna i dziękujemy za Wasz udział w tworzeniu tego bloga.


Dziś zdobyłyśmy magiczną liczbę 20 tysięcy wejść, za co również z całych serc Wam dziękujemy. Nawet nie wiecie, ile to dla nas znaczy. W ciągu pół roku aż tyle osób zainteresowało się "Książkowym Niebem" i jest to dla nas wielkie osiągnięcie. Zdobyłyśmy w tym czasie ponad tysiąc komentarzy, napisałyśmy niecałą 100 wpisów. Założyłyśmy fanpejdża na Facebooku i konto na Bloglovin. Cóż, ogółem mamy dużo zabawy :)




Kilka dni temu nawiązałam również kontakt mailowy z przemiłym panem z wydawnictwa Czarna Owca. Tak oto rozpoczęła się moja pierwsza współpraca - dziś kurier przyniósł trzy książki do zrecenzowania, więc w ciągu najbliższych 2 tygodni się ich spodziewajcie wraz z kilkoma innymi pozycjami. Jestem bardzo zadowolona, szczególnie że mam się za kilka dni odezwać jeszcze w sprawie drugiej współpracy i też mam nadzieję, że wypali :)

Ponownie dziękujemy za te pół roku i mamy nadzieję na co najmniej kolejne pół :)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Nadchodzące (mniej lub bardziej oczekiwane) ekranizacje

Ostatnio w kinach możemy oglądać coraz więcej ekranizacji filmowych. Jedne są lepsze, inne gorsze, ale mimo to przyciągają nas, maniaków książkowych, do kin. Przygody Harry'ego Pottera, Edwarda i Belli, uczniów z "Akademii Wampirów", Katniss Everdeen, Chloe King i wielu, wielu innych  bohaterów książkowych fascynują i rozkazują skonfrontować nasze wyobrażenie literackiej rzeczywistości z wizją reżysera i czasami też samego pisarza, który uczestniczy w pracach nad filmem lub serialem.
W najbliższym czasie czeka nas wiele okazji do wpadnięcia do kina na seans. A jakie filmy według mnie opłaca się obejrzeć? Zobaczcie sami.

Na początek film, który wiele z Was zapewne już widziało. Mnie dopiero czeka seans w tym lub w przyszłym tygodniu.

"Miasto kości" - Cassandra Clare - pierwszy tom "Darów Anioła"


niedziela, 25 sierpnia 2013

Zapowiedzi na wrzesień

Większości z nas został tylko tydzień wakacji, wiele osób ciągle pracuje (jak Martyna) i równie wiele czeka na rozpoczęcie roku akademickiego w październiku (jak ja). Wszystkich nas jednak łączą weekendy. Skorzystamy z tego, by przedstawić Wam, na jakie książki wyczekujemy razem z Martyną we wrześniu :)
Przyznam Wam tylko na początku, że jak pod koniec lipca pisałam, że trzeba oszczędzać na wrzesień, nie podejrzewałam, że wyjdzie aż tyle książek, które z miejsca stały się moimi must have.


Tytuł: Dziedzictwo
Autor: C. J. Daughtery
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 25.09
Opis: Zimne kalkulacje i porywy serca.
Wielka polityka i szkolne troski.

Drugi tom bestsellerowej sagi Wybrani zabierze Was ponownie do najbardziej ekskluzywnej szkoły w Wielkiej Brytanii i odkryje jej kolejne sekrety.

Czy Allie pozna wreszcie największą tajemnicę swojego życia i rozwiąże zagadkę Nocnej Szkoły? Kim jest tajemniczy szpieg działający w Akademii Cimmeria? Czy szkoła jest gotowa na kolejny atak Nathaniela?

 ________________________________________________________________


Tytuł: Alicja w krainie zombi
Autor: Gena Showalter
Wydawnictwo: Harlequin
Premiera: 25.09
Opis: Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach.
Powiedziałabym swojej siostrze: nie.
Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem.
Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa.
Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni.
Powiedziałabym, że ich kocham.
Żałuję... tak, żałuję

Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją...
By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi.
Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.

 ____________________________________________________

"Larista" - Melissa Darwood

Tytuł: Larista
Autor: Melissa Darwoon (pseudonim)
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: kwiecień 2013
ISBN: 
978-83-7895-323-4
Liczba stron: 384
Cena:
29,9 zł
Natalia - moja ocena: 3/10


Dzisiaj poznacie mnie od innej strony. Czas mianowicie odsłonić moją jako taką hipokryzję w jednym temacie. Aczkolwiek dzielnie się bronię, więc nie osądzajcie mnie zbyt szybko. Kojarzycie nazwisko Melissa Darwood? A powieść "Larista"? Na pierwsze wrażenie rzeczywiście wygląda jak dzieło zagranicznej autorki. Jakie było więc moje zdziwienie, gdy otworzyłam książkę i zaczęłam ją czytać...
A kojarzycie "Siedem promieni" Jessici Bendinger (na recenzję tej książki nie mam cierpliwości, kiedyś po prostu zrobię zbiorowy wpis dla listy gniotów)? Cóż, teraz nadszedł moment, w którym muszę Was, ku swojemu  niezadowoleniu, rozczarować - "Larista" prezentuje podobnie niski poziom. Czyta się ją nieznacznie lepszej niż dzieło zagranicznej autorki.

Larysa właśnie skończyła osiemnaście lat. Wypowiedziała w tym dniu życzenie, które zapewne podziela większość nastolatek - znaleźć wieczną i piękną miłość. Niespodziewanie na swojej drodze spotyka tajemniczego mężczyznę, który wobec umierającej właśnie staruszki i samej Larysy zachowuje się co najmniej jak uciekinier z psychiatryka. Mimo to oczarowuje dziewczynę i ta nie potrafi o nim zapomnieć. Innego dnia w sklepie poznaje drugiego chłopaka, nieco bardziej aroganckiego, ale jednak też coś w nim jest. Obaj regularnie przypominają jej o swoim istnieniu, obaj mają swoje tajemnice i wspólną historię, ale tylko jeden ma czyste intencje. Kogo Larysa wybierze i co znaczy tytułowa "Larista"?

piątek, 23 sierpnia 2013

"Przędza" - Gennifer Albin [Dwie Piszą #6]


Tytuł: Przędza
Tytuł oryginalny:  Crewel
Autor: Gennifer Albin
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tłumacz:  Łukasz Małecki
Data wydania: kwiecień 2013
ISBN: 
978-83-0805-105-4

Liczba stron: 392
Cena: 
35,9 zł
Martyna - moja ocena
: 5/10 

Natalia - moja ocena: 7.5/10


"U Prząśniczki siedzą jak anioł dzieweczki,

przędą sobie, przędą jedwabne niteczki" 


Bohaterka trylogii Przędza – Adelice – posiada niezwykły dar, który pozwala jej kształtować czasoprzestrzeń – potrafi tkać rzeczywistość, co zechcą wykorzystać bezwzględni władcy, dlatego zamiast go eksponować, stara się go ukryć. Podczas gdy szczytem marzeń każdej dziewczyny jest członkostwo w uprzywilejowanej grupie pięknych dziewcząt mających władzę, Adelice robi wszystko, by nie zdać testów kwalifikacyjnych. Nie udaje jej się ukryć swojego daru i trafia do specjalnej akademii. Na początku spotyka się z zazdrością koleżanek, ale znajduje wiernych sojuszników w osobach dwóch bardzo przystojnych mężczyzn - kamerdynera i osobistego asystenta - , którzy zaczynają walczyć o jej względy.

Długo zastanawiałam się nad tym, od czego zacząć tę recenzję, ponieważ mam całkowicie mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Autorka stworzyła bowiem świat niebanalny i nietuzinkowy. Po raz pierwszy miałam okazję czytać coś, co kompletnie by mnie zaskoczyło, ale faktem jest jednak, że potencjał znajdujący się w tej powieści nie został w pełni wykorzystany. Fabuła "Przędzy" co prawda wzbudziła moją ciekawość, ale niestety nie udało się jej zaspokoić.  Dlaczego?

Od Natalii: Zgodzę się, że potencjał nie został w pełni wykorzystany, ale jednak magia tego świata jest niepowtarzalna i zdecydowanie warta uwagi.

czwartek, 22 sierpnia 2013

[Nat] Stos 8/2013 - wakacyjny

Wczoraj wróciłam znad morza. Cóż, pogoda nie dopisywała, szczęścia z wyjazdem też nie mieliśmy, ale grunt, że dobre towarzystwo i sprawdzone miejsce. I dużo stoisk z tanimi książkami. Chociaż o tej "taniości" długo dyskutowałam z niektórymi sprzedawcami. Nic nie ugrałam, ale oni nie zarobili, a i kilku klientów stracili. Mogli się nie przyznawać, że kupili książki w Internecie za 5-8 zł, a sprzedają za 18-20, prawda? Nie czuję się winna.
Doczekałam się na jednym stoisku przecen! Połowa ceny z tej, którą sprzedawczynie nakleiły na okładce. I tak obkupiłam się w książki po 5-8 zł :) Znowu.


1. Kerstin Gier - "Z deszczu pod rynnę" - jestem bardzo ciekawa tej książki po Trylogii Czasu tej autorki.
2. Jessica Brody - "52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca" - ją akurat dorwałam w koszalińskim Matrasie. Zabawna, ale... (recenzja)
3. Karina Pjankowa - "Z miłości do prawdy" - nigdy o tej książce nie słyszałam, ale wydaje się interesująca, a że była za 8 zł, nie mogłam nie kupić.
4. Mia Marlowe - "Dotyk złodziejki" - miałam ją uwzględnić w poprzednim stosie i chyba zapomniałam, więc macie tutaj. Ciągle czeka na lekturę.
5. Susane Colasanti - "Gdy nadejdzie czas" - opis zachęcający, a znowu 5 zł... :)
6. Josephine Angelini - "Bunt bogini" - fenomenalny finał trylogii. Świetna akcja, rozwiązanie wątków miłosnych... i ta możliwość, że kiedyś powstanie kontynuacja! (recenzja)
7. Julie Kagawa - "Żelazna córka" - mam pierwszy tom. Nawet kupiłam jego duplikat i wysłałam koleżance znad morza, ale gdy dowiedziałam się, że Martyna również go poszukuje i wyruszyłam na jego poszukiwania, już go nie można było dostać :(
8. Anne Carey - "Eve" - z ciekawości, chociaż nie spodziewam się niczego lepszego niż "Siedem promieni", których recenzja niedługo.
9 & 10. Stacia Kane - "Nieświęte duchy" i "Miasto duchów" - drugi tom już mam, więc pozostały mi dwa pozostałe. A że za oba dałam 10 zł... :)

A z boku tego stosu stoi kilka książek, która wynalazła sobie mama lub które dostała ode mnie na imieniny. Niektóre zapewne przeczytam :)

11. Charlotte Calder - "Ja razy dwa" - 5zł, a zapowiada się nieźle.
12. Lucy-Anne Holmes - "(Nie)doskonała dziewczyna" - podobno niezłe, ale początek o wiele lepszy od drugiej połowy.
13. Christina Hopkinson - "Jak nie zabiłam męża" - uwielbiam takie tytuły i okładki :)
14. Audrey Niffenegger - "Lustrzane odbicie" - kolejna książka autorki "Zaklętych w czasie", czyli must have dla nas obu :)

W stosiku nie ma jeszcze trzech książek, które udało mi się upolować.

15. Guillaume Musso - "Papierowa dziewczyna"
16 & 17. J. D. Robb (Nora Roberts) - "Śmierć o tobie pamięta" i "Czarna ceremonia"

Ich też jestem niewiarygodnie ciekawa :)

Na koniec stosu pochwalę się Wam, że dostałam już list z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i oficjalnie jestem studentką fizjoterapii!
Zobaczcie też, jak mój Henio (imię nadane "na cześć" Henia z reklamy Tesco :P) bawił się nad morzem jeszcze dwa dni temu :) Znalazł dół w piasku i zaczął kopać głębiej, a że wygodniej mu było leżeć na boku, niż stać, to tak go sfotografowałam. Moja 8-miesięczna pociecha :)




I to tyle na dziś. Które książki Was interesują, które czytaliście i polecacie, a które stanowczo odradzacie?

niedziela, 18 sierpnia 2013

"52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca" - Jessica Brody... czyli jak przestałam marzyć o byciu Kopciuszkiem [Dwie Piszą #5]


 
Tytuł: 52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca
Tytuł oryginału: 52 Reasons to Hate My Father
Autor: Jessica Brody
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Tłumaczenie: Joanna Kamrowska
Data wydania: lipiec 2013
ISBN: 978-83-7574-894-9
Liczba stron: 416
Cena: 34,9 zł
Natalia - moja ocena: 7/10
Martyna - moja ocena: 8/10


Od dłuższego czasu nie sięgałam po literaturę typowo młodzieżową. Ostatnie miesiące zajęła fantastyka, kryminały i seria o Crossie. Gdy po raz pierwszy usłyszałam o "52 powodach, dla których nienawidzę mojego ojca" w konkursie z fragmentami okładki na jednym z blogów, wcale nie byłam zachęcona do lektury. Wystarczyło jednak, że poznałam tytuł książki, który mnie zaintrygował, i wpisałam go w Google, by sprawdzić opis... i wiedziałam, że nie przepuszczę tej książki. Zakupiłam ją podczas wyjazdu nad morze (w chwili, gdy to pisze, zrobiło sie okropnie na zewnątrz, burze - tak, kilka! - szaleją wszędzie wokół) i niemal od razu zabralam się do czytania. Może to kwestia tego, że dopiero co skończyłam "W pół drogi do grobu" Jeaniene Frost i szukałam czegoś równie zachwycającego, a może książka po prostu tak została napisana. Nie jest zła, nie! Ale wybitna jak trylogia "Spętani przez bogów" też nie. Plusy jednak przeważają nad minusami.

Lexington Larrabee jest córką milionera. Ma czwórkę starszych braci, którzy odnieśli sukces w życiu. Ojciec był wobec nich o wiele bardziej kategoryczny niż wobec jedynej córki, którą rozpieszczał na wszystkie strony. Za kilka dni Lex kończy 18 lat i ma otrzymać 25 milionów na własny rachunek. Coś jednak staje jej na drodze...
 Luksusy kończą się w dniu, w którym wjeżdża nowiutkim kabrioletem w ścianę sklepu. Media nie przestają o tym mówić, ale ojciec wraz z całą ekipą medialną ucisza sprawę. Na urodziny córki stawia jej jednak warunek. Ma podjąć się 52 prac z tych najmniej opłacanych na rynku - każdej przez tydzień. Jeśli wypełni je w stopniu co najmniej zadowalającym dla jej ojca, otrzyma po roku od 18-stych urodzin pieniądze. Jeśli nie, utraci wszystko. Żeby było gorzej, pojawia się jeszcze nowy stażysta w biurze jej ojca... i jako pierwszy od dawien dawna umie się jej postawić. Jak Lex wykorzysta nowe doświadczenia?


piątek, 16 sierpnia 2013

[Mart] Stosik 4/2013

Wakacje lecą w błyskawicznym tempie i choć nie miałam nawet kiedy za bardzo ich wykorzystać to cieszę się z każdej wolnej chwili i pięknej pogody.
Dzisiaj mam oprócz stosu jeszcze jedną sprawę, a właściwie reklamę będącą jednocześnie malutką prośbą. Otóż jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z małą częścią twórczości Michała Lipki. Kim jest Michał? Jest on młodym pisarzem, który dotychczas pisał tylko do szuflady. Teraz jednak może się wszystko zmienić, poniważ wydawnictwo Novea Res zainteresowało się jego zbiorem opowiadań i obiecało je wydać. Problem polega jednak na tym, że są oni w stanie pokryć tylko połowę sumy potrzebnej, aby spełnić jego marzenia. I tutaj właśnie zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Wszelkie informacje znajdziecie klikając w ten link.
"Żadnych romantycznych bzdur" to zbiór opowiadań miłosnych. Nie są to jednak ckliwe historyjki na miarę 
Harlekinów. Twórczość Michała przepełniona jest sarkastycznymi uwagami, nieprzeciętnym humorem, dystansem i oryginalnością. Jestem pewna, że większości z Was zbiór ten przypadłby do gustu, ale aby się o tym przekonać, potrzebna jest pomoc - nie ważne w jakim stopniu, ważne, że w ogóle. Co dostaniecie w zamian? Wdzięczność autora, moją i pewnie wielu innych osób, ale przede wszystkim radość z czytania, bo 
głęboko, szczerze wierzę, że Michał spełni swoje marzenie! Także klikajcie w link podany powyżej i okażcie trochę serca, a nawet jeśli nie Wy, to może ktoś z Waszych znajomych, rodziny, ktokolwiek. 
Wszystkim, którzy choć w najmniejszym stopniu zdecydują się pomóc, już teraz bardzo dziękuję w imieniu Michała :)

_______________________________________________________________

A teraz stosik :)


1. "52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca" - Jessica Brody - Bardzo głośno ostatnio o tej pozycji i przyznam szczerze, że po tak dużej ilości pozytywnych recenzji, nie mogłam się powstrzymać przed zakupem :)  Recenzji możecie się spodziewać bardzo niedługo, bo dzisiaj zabieram się za czytanie :)
2. "Przyrzeczeni" - Beth Fantaskey - Właśnie czytam i bardzo mi się podoba. Recenzja pojawi się najprawdopodobniej jutro. Książka z wymiany na LC.
3. "Klątwa tygrysa" - Colleen Houck - Bardzo jestem ciekawa tej powieści, choć przyznam, że sam opis niezbyt przypadł mi do gustu. Również z wymiany na LC.
4. "Córka burzy" - Richelle Mead - Autorkę bardzo lubię i mam nadzieję, że tym razem mnie nie zawiedzie :)
5. "Sekret Julii" - Tahereh Mafi - Akurat tę książkę kupiłam już w zeszłym miesiącu, ale postanowiłam dodać ją do stosu :)  Recenzję możecie znaleźć tutaj.
6. "Przędza" - Gennifer Albin - Już przeczytana, recenzja także w drodze. Z wymiany :)
7. "Olśnienie" - Aimee Agresti - Odkąd tylko pojawiły się zapowiedzi, chciałam poznać tę historię i cieszę się, że trafiła się wymiana. Oby moje oczekiwania zostały spełnione :)

A u Was pojawiło się w tym miesiącu coś ciekawego? :)


niedziela, 11 sierpnia 2013

"Pocałunek Gwen Frost" - Jennifer Estep

Tytuł: Pocałunek Gwen Frost
Tytuł oryginalny: Kiss of Frost
Autor: Jennifer Estep
Wydawnictwo: Dreams
Tłumaczka: Anna Rojkowska
Data wydania: luty 2013
ISBN:
978-83-63579-20-3
Liczba stron: 304
Cena:
34,9 zł
Natalia - moja ocena
: 8/10







Gdybym wcześniej nie czytała trylogii Josephine Angelini (Spętani przez bogów, Wędrówka przez sen, Bunt bogini), stwierdziłabym, że mitologia nie była tak interesująca od czasów Parandowskiego. W tym momencie cykl Jennifer Estep o Gwen Frost zajmuje czwarte miejsce po wspomnianej trylogii, Homerze i Parandowskim. Oczywiście w rankingu literatury mitologicznej lub nawiązującej do mitologii.
Przy recenzji "Dotyku Gwen Frost" (tutaj) wspominałam, że kupiłam druga część od razu, jak skończyłam czytać tę pierwszą. Przeczytałam ją na drugi dzień, ale nie mogłam się zabrać do recenzji... aż do dzisiaj.

Rodzina zabitej przez Gwen dziewczyny, Jasmine Ashton, pragnie się na niej zemścić i złożyć ją w ofierze nordyckiemu bożkowi, Lokiemu. Dziewczyna jednak stara się o tym zapomnieć, tak samo jak o Loganie, chłopaku jej marzeń zajętym przez jedna amazonkę, i wybiera się za radą przyjaciółki, Dafne i babci na festyn zimowy organizowany przez Akademię Mitu. Tam poznaje przystojnego Prestona i jednocześnie musi zmierzyć się z próbami zabicia jej przez wysłanników Lokiego i odkryciem prawdy o śmierci matki. Czy ocali siebie i prawdziwą miłość?


środa, 7 sierpnia 2013

"Przysięga" - Kimberly Derting


Autor: Kimberly Derting
Tytuł: Przysięga
Tytuł oryginału: The Pledge
Seria/cykl wydawniczy: Trylogia przysięgi tom 1
Wydawnictwo: Amber
Tłumaczenie: Alicja Marcinkowska
Data wydania: luty 2013
ISBN: 978-83-241-4585-0
Liczba stron: 272
Cena: 29,8zł
Martyna - moja ocena: 7,5/10






Czasami zdarza się nam, że zbyt mocno sugerujemy się opinią innych i z góry coś przekreślamy, mimo, że nie mieliśmy okazji sprawdzić tego na własnej skórze. Dlaczego o tym piszę? Bo gdybym wzięła na poważnie opinie na temat tej książki, pewnie szybko bym jej nie przeczytała (o ile w ogóle). Warto, więc czasem podejść do pewnych rzeczy z dystansem, a najlepszym dowodem na to jest "Przysięga" :)

Ludania to kraj, w którym rządzi bezwzględna królowa, a ludność podzielona jest na klasy i każda z nich ma swój własny język. Kraj, w którym każdy, nawet najmniejszy występek, kończy się surową karą. Spojrzenie w oczy komuś, kto używa języka innej klasy jest śmiertelnie niebezpieczne i nikt nie ma prawa posługiwać się mową inną, niż mu przydzielono. Charlaina rozumie jednak wszystkie języki i w tym tkwi problem. Na szczęście nikt nie zna jej tajemnicy... Tzn. nikt poza nowo poznanym Max'em.
Czy chłopak okaże się zwolennikiem rządów Królowej Sabary? Czy postanowi wydać dziewczynę? Jaką tajemnicę przystojny młodzieniec sam skrywa? Tego wszystkiego dowiecie się z powieści.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

"Saga księżycowa. Scarlet" - Marissa Meyer


Autor:
Marissa Meyer
Tytuł: Saga księżycowa. Scarlet
Tytuł oryginału: Scarlet
Seria/cykl wydawniczy: Saga księżycowa tom 2
Wydawnictwo: EGMONT
Tłumaczenie: Dorota Konowrocka
Data wydania: maj 2013
ISBN: 978-83-237-5313-1
Liczba stron: 496
Cena: 32zł
Martyna - moja ocena: 8/10







W zeszłym miesiącu przeczytałam pierwszy tom Sagi księżycowej (recenzja tutaj) autorstwa Marissy Meyer. Ilość pozytywnych recenzji, które czytałam skłoniła mnie do szybkiego zapoznania się z lekturą tej powieści. Moje oczekiwania nie zostały jednak w pełni spełnione. Jakie odczucia mam po przeczytaniu drugiego tomu tej serii?

Scarlet Benoit dotychczas wiodła spokojne życie w miasteczku zwanym Rieux, gdzie wraz z ukochaną babcią pracowała w polu i zajmowała się dostawą świeżej żywności do swoich klientów. Wszystko się jednak zmieniło, ponieważ babcia zaginęła bez śladu dwa tygodnie temu, a policja zamknęła tę sprawę twierdząc, że staruszka uciekła z własnej woli. Scarlet wie, że to nieprawda i jest zmuszona zacząć jej poszukiwania na własną rękę. Czy pomoc tajemniczego młodego mężczyzny nazywającego siebie Wilkiem, okaże się dziewczynie niezbędna?
Tymczasem w Nowym Pekinie Cinder Linh szykuje się do ucieczki z więzienia. Na jej drodze staje jednak kapitan Carswell Thorne, który przyłącza się do niej oferując pomoc w ucieczce. Tym sposobem oboje stają się najbardziej poszukiwanymi zbiegami, a wszystko to za sprawą okrutnej Królowej Levany, która nie spocznie, póki nie dostanie Cinder w swoje ręce...
Jak potoczą się losy obu bohaterek i co się stanie, kiedy ich drogi się skrzyżują?

niedziela, 4 sierpnia 2013

"Sekret Julii" - Tahereh Mafi [Dwie Piszą #4]

Tytuł: Sekret Julii 
Tytuł oryginalny: Unravel Me
Autor: Tahereh Mafi
Seria: Dotyk Julii. Tom 2
Wydawnictwo: Otwarte (Moondrive)
Data wydania: lipiec 2013
Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Liczba stron: 440
ISBN: 978-83-7515-145-9
Cena: 34,9 zł
Ocena Natalii: 9/10
Ocena Martyny: 9,5/10



Są serie, na których kolejne tomy czekamy miesiącami. Miałam tak przykładowo z "Buntem bogini" Josephine Angelini, który pochłonęłam jak szalona i wczoraj pojawiła się jego recenzja. Jednak w przypadku tej serii tak nie było, bo nie bardzo zdążyłyśmy się nacieszyć pierwszym tomem. Ja przeczytałam "Dotyk Julii" (recenzja) w maju i niedługo potem wyciekły informacje o premierze drugiej części w lipcu. Martyna, czytając pierwszy tom na początku lipca, tym bardziej nie miała czasu, by porządnie się nakręcić na kontynuację przygód tytułowej bohaterki, Adama, Warnera i reszty "bandy". Ja odczułam to wyczekiwanie nieco bardziej i zapewne też ten czas (a przecież to tylko 2 miesiące!) przełożył się na wzrost moich wymagań wobec książki. Jak wiele z nich zostało spełnionych?

Julia wraz z Adamem i Kenjim dotarli do Punktu Omega, który stanowi schronienie dla ludzi o szczególnych zdolnościach. Przewodzi nim mężczyzna imieniem Castle, który stara się być wobec Julii wyjątkowo wyrozumiały i cierpliwy. Mimo to wraz z Adamem i Kenjim skrywają przed dziewczyną wielką tajemnicę, która może zniszczyć szczęście zakochanych. A Warner czai się gdzieś za rogiem i tylko czeka na dzień, gdy Julia odwróci się od przyjaciół i sama do niego przyjdzie.

piątek, 2 sierpnia 2013

"Bunt bogini" - Josephine Angelini

Autor: Josephine Angelini
Tytuł: Bunt bogini
Tytuł oryginału: Goddess
Seria/cykl wydawniczy: Spętani przez bogów. Tom 3.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Tłumaczenie: Julia Wolin
Data wydania: lipiec 2012
ISBN: 978-83-241-4746-5
Liczba stron: 336
Cena: 39,8 zł
Natalia - moja ocena: 9,5/10

„- Sprawiam ci ból? - spytał łamiącym się głosem i spojrzał na nią bezbronnie. - Tylko wtedy, kiedy mnie zostawiasz - odparła i wtuliła się w niego. - Nie opuszczaj mnie nigdy więcej.”


Niewiele jest serii, które potrafią tak mną zawładnąć jak powieści, które wyszły spod ręki Josephine Angelini. I cytat, który podałam wyżej, odzwierciedla również moje podejście do końca serii. Smutno mi, że na razie nie poznamy dalszych losów naszych bohaterów. Będę jednak miała dla Was w tej materii niespodziankę.
Pierwsze dwa tomy wychwalałam Wam pod niebiosa i peany nie ucichną przy tomie trzecim. Dlaczego?

Helena, Orion i Lucas zawiązali braterstwo krwi, przez co spełnili warunek uwolnienia bogów z ich więzienia. Teraz ci schodzą na ziemię z postanowieniem brutalnej zemsty. Wszystko wygląda na to, że mojry pragną doprowadzić wojnę trojańską do właściwego końca. Co znaczy on dla Heleny, Lucasa, Oriona, całej rodziny Delosów oraz innych Sukcesorów? I kto w końcu okaże się Tyranem z przepowiedni?

Uwielbiam grecką mitologię i historię wojny trojańskiej. Podobnie legendę o rycerzach okrągłego stołu i Avalonie. Wszystko tutaj dostałam. Okazało się, że Helena, pijąc w drugim tomie wodę z rzeki Lete, przy okazji wzięła sobie wspomnienia kilku osób, które od wielu lat żył w Podziemiu - w tym Heleny Trojańskiej oraz Ginewry. Od tego czasu nawiedzają ją one podczas snu. Nie ukrywam, że sposób, w jaki autorka połączyła znane nam historie z elementami powieści jest naprawdę niezwykły. Nie sądziłam, że można te rzeczy tak ze sobą połączyć, a tu się udało!